Dział Rozwoju Obszarów Wiejskich

Opieka nad fiordami

Projekt finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach strategicznego programu badań naukowych i prac rozwojowych „Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków” GOSPOSTRATEG.

Potencjał gospodarstw rolnych do zapewniania opieki seniorom i młodzieży wykorzystują różne kraje europejskie. W ramach projektu „GROWID: Gospodarstwa opiekuńcze w rozwoju obszarów wiejskich wobec wyzwań demograficznych” grupa doradców i specjalistów z całej Polski odwiedziła Norwegię, by poznać i skorzystać z jej doświadczeń.

Gospodarstwa zajmujące się opieką są oznaczone charakterystycznym znakiem „Inn på tunet”. To sformułowanie znaczy dosłownie „w zagrodzie”, bowiem charakter tradycyjnego obejścia gospodarskiego jest tu najważniejszy.

Mimo że Norwegia ma obszar większy od Polski, to do uprawy nadaje się jedynie około 3% powierzchni, dlatego gospodarstw rolnych jest tu znacznie mniej niż u nas. Sporo z nich nie jest w stanie utrzymać się tylko z produkcji rolniczej, więc podejmują się dodatkowej działalności,  w tym prowadzenia opieki. Takie inicjatywy były tam podejmowane od lat 90., początkowo dotyczyły pracy z dziećmi i młodzieżą, zaś Matmerk (Stiftelsen Norsk Mat) zapoczątkował projekt „Inn på tunet” – certyfikowania gospodarstw pod kątem świadczenia opieki.

Matmerk jest fundacją powołaną przy norweskim ministerstwie rolnictwa i żywności, której głównym celem jest dążenie do zapewnienia jak najwyższej jakości żywności wytwarzanej w Norwegii i prowadzenie działań, by obywatele preferowali rodzime produkty. Żeby to osiągnąć określili system jakości KSL, którego częścią jest także kwalifikowanie działań opiekuńczych. Osoby, które chcą rozpocząć taką działalnością najpierw uczestniczą w szkoleniu, które pomaga stwierdzić czy to zajęcie im odpowiada. Następnie wypełniają szczegółowy kwestionariusz. Pytania dotyczą m.in. planowanej grupy docelowej, rodzaju zajęć, jak również prowadzonej produkcji rolniczej – kilkaset odpowiedzi jest następnie analizowanych, żeby wyłapać nieścisłości i błędy. Niektóre dane muszą być potwierdzone stosowną dokumentacją, załączaną w systemie informatycznym. Gdy wszystko jest jasno sprecyzowane gospodarstwo otrzymuje certyfikat ważny przez dwa lata, a tym samym prawo do posługiwania się znakiem „Inn på tunet”. Kwestionariusz będzie musiał być wypełniany i aktualizowany corocznie, zaś co drugi rok „zagrodę” odwiedzi audytor zaangażowany przez Matmerk, który sprawdzi, czy deklaracje pokrywają się z rzeczywistością. Na wyjaśnienie i poprawienie nieścisłości otrzymuje się określony termin, którego niedotrzymanie skutkuje utratą certyfikatu. Co istotne chętni nie płacą za przystąpienie i funkcjonowanie w systemie. Jednak sami pokrywają koszty dostosowania swojego gospodarstwa, przy czym mogą uzyskać na to pomoc finansową od innych podmiotów.

Gospodarstwa są skierowane do 3 głównych grup odbiorców i według tego dobierane są zajęcia i działania:

– dzieci i młodzież ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi/wychowawczymi – opieka ma pomóc im funkcjonować w społeczności i jednocześnie realizuje program nauczania,

– osoby z demencją – opieka służy podtrzymaniu sprawności i posiadanych umiejętności, odwlekając konieczność korzystania z całodobowej opieki w specjalistycznych ośrodkach,

n osoby z uzależnieniami i wynikającymi z nich problemami, w tym osoby skazane za wykroczenia – działania skupiają się na wdrożeniu ich w zajęcia gospodarskie, by mogły później funkcjonować na zwykłym rynku pracy i żyć w społeczeństwie. Od jakiegoś czasu takie gospodarstwa przyjmują również migrantów, pomagając im się zaaklimatyzować, łącząc pracę z nauką języka.

Po dopełnieniu formalności trzeba znaleźć odbiorców usług. Gospodarstwa zawierają kontrakty z gminami lub szkołami, które kierują do nich osoby wymagające wsparcia i je finansują. Umowy precyzują wymiar i zakres opieki, koszty oraz kwalifikacje opiekunów. Tym samym pojawia się tu pewna dowolność, zależna od zasobów finansowych gminy, jej priorytetów i potrzeb mieszkańców. Po przekroczeniu określonej kwoty gminy są zobowiązane stosować przetargi na wykonawców usług, więc gospodarstwo, które przegra może zostać bez zajęcia – taka sytuacja spotkała jedno z odwiedzonych gospodarstw, skierowane do osób z demencją. Poradzili sobie znajdując indywidualnych klientów, gdyż osoby prywatne także mogą wykupywać usługi opiekuńcze w gospodarstwach.

Wobec takich wyzwań nic dziwnego, że gospodarstwa potrzebują wsparcia – wiele z nich należy do klastra/spółdzielni Inn På Tunet Norge SA. Organizacja działa na szczeblu krajowym, ma zarząd oraz oddziały we wszystkich regionach. Pomaga szukać odbiorców, składać oferty przetargowe, negocjować umowy z gminami, a także zajmować się formalnościami, jednak w zamian należy odprowadzać do niej od 10 do 20% przychodów. Część gospodarzy jest zadowolona z takiego odciążenia i możliwości skupienia się tylko na opiece, inni rozczarowani małą skutecznością wolą działać na własną rękę – często zależy to od specyfiki gminy oraz umiejętności właścicieli w radzeniu sobie z raportowaniem i rozliczaniem kontraktów. Spółdzielnia wraz z jednym ze związków zawodowych rolników „Norges Bondelag” w zeszłym roku rozpoczęli kampanię promującą gospodarstwa opiekuńcze, skierowaną zarówno do potencjalnych odbiorców, jak i rolników, którzy mogą je prowadzić.

Zajęcia oferowane w gospodarstwach bazują na opiece nad zwierzętami, uprawach ogrodniczych, spacerach po okolicy, wspólnym spędzaniu czasu i rozmowach. Podkreślany jest związek z naturą i cyklem prac w gospodarstwie. Istotna jest również organizacja, by zachować bezpieczeństwo uczestników, a stopień złożoności czynności był dostosowany do ich umiejętności. To mogą być małe, proste zadania – jak przygotowywanie podpałki ze starych gazet, układanie szczapek drewna, zbieranie owoców, robienie dżemu – ważne, by miały wymiar praktyczny.

Wiele z odwiedzonych gospodarstw prowadzi zróżnicowaną działalność – pozarolniczą i opiekuńczą, zajmują się także agroturystyką, oferują zajęcia edukacyjne dla grup przedszkolnych i szkolnych, mają sklepiki z produktami z gospodarstwa, wynajmują sale na imprezy (często w przekształconych budynkach gospodarczych). Jak widać nawet przy uregulowanej sytuacji prawnej i określonych wymogach taka działalność stanowi wyzwanie.

Norwescy gospodarze sprawujący opiekę muszą radzić sobie z trudnościami wynikającymi zarówno  z codziennych sytuacji, jak również konieczności dopełniania formalności. Nie jest to zajęcie dla każdego, jednak satysfakcja z pomocy innym wynagradza wysiłki. Miejmy nadzieję, że taka forma opieki – o rodzinnym charakterze, powiązana z naturą i rolnictwem – upowszechni się również w naszym kraju.

Uczestnicy wizyty z uwagą słuchali o systemie certyfikacji prowadzonym przez Matmerk

Tylko certyfikowane gospodarstwa mogą używać znaku „Inn på tunet”

Właściciele i jednocześnie opiekunowie prezentowali swoje doświadczenia   i oprowadzali grupę po gospodarstwie

Kontakt ze zwierzętami jest ważnym elementem opieki

Tekst i fot. Aleksandra Bielińska, KPODR