Dział Rozwoju Obszarów Wiejskich

DZIEDZICTWO KULINARNE

Zapraszamy KGW do wzięcia udziału – „Tradycyjna Gęsina Wiejska”

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi rozpoczyna inicjatywę promującą przyzagrodowy chów gęsi i przetwórstwo gęsiny metodami naturalnymi pn. „Tradycyjna Gęsina Wiejska”. Inicjatywa kierowana jest do Kół Gospodyń Wiejskich, dzięki którym w polskim krajobrazie wiejskim będą mogły na nowo pojawić się powszechnie białe gęsi, a gospodarstwa rolne będą z tego czerpać dodatkowe dochody. Celem inicjatywy „Tradycyjna Gęsina Wiejska” jest wsparcie KGW w upowszechnianiu przyzagrodowego chowu gęsi i wytwarzania produktów z gęsiny w nawiązaniu do chlubnych tradycji polskich w tym zakresie.

Informacje o Inicjatywie dostępne są na stronie nikidw.edu.pl pod adresem:

https://nikidw.edu.pl/2020/05/25/zaproszenie-do-inicjatywy-tradycyjna-gesina-wiejska/

Źródło: https://nikidw.edu.pl/2020/05/25/zaproszenie-do-inicjatywy-tradycyjna-gesina-wiejska/

Marta Bettin 

KPODR Minikowo

Truskawka nie tylko w kuchni.

Poziomka ananasowa lub  poziomka wielkoowocowa niewiele nam mówi, ale truskawkę znamy wszyscy. Roślina dająca  wspaniałe owoce powstała przez przypadek, na początku XVIII wieku. Dzisiaj nikt już nie może sobie wyobrazić czerwcowego menu bez truskawki.

Wpływ, jaki truskawki wywierają na zdrowie jest nieoceniony, ponieważ mają liczne właściwości zdrowotne i wartości odżywcze.   Są niskokaloryczne (100g truskawek zawiera 32kcal) mają niski indeks glikemiczny (IG=40), zawierają metabolizowaną bez udziału insuliny fruktozę i dzięki temu mogą się nimi delektować  osoby chore na cukrzycę. Poprawiają apetyt, gaszą pragnienie, leczą ból gardła i chrypkę. Przynoszą ulgę w zaburzeniach układu moczowego i polepszają trawienie. Truskawkowe owoce działają też dobroczynnie na serce: obniżają poziom cholesterolu i ciśnienie tętnicze. Zawierają liczne witaminy (A, B1, B2, B3, B6, B9, E oraz w szczególności C – 66 mg/100g),  minerały (cynk, fosfor, magnez, mangan, potas, wapń, żelazo) oraz inne cenne substancje: błonnik, bromelinę ( dojrzałe owoce), kwasy organiczne( kwas elagowy, który jest antyoksydantem, wspierającym układ odpornościowy),  flawonoidy( antocyjany, katechiny, kwercetyna oraz kemferol pomagające obniżyć poziom cholesterolu). Zawarte w truskawkach pektyny pobudzają pracę jelit, a kwasy organiczne przyspieszają przemianę materii. Poza tym truskawki są żółciopędne, więc przy okazji stymulują pracę wątroby i woreczka żółciowego i moczopędne ( w 90 proc. składają się z wody), więc wspomagając pracę nerek i regulują spadek wagi.  Ze względu na dużą zawartość witamin owoce te powinny być konsumowane przez osoby cierpiące na anemię lub schorzenia związane z niedoborem witamin. Jedynym mankamentem jest fakt, że truskawki należą do produktów silnie alergizujących. Wśród szerokiego zastosowania truskawek w kulinariach owoce poziomki wieloowocowej ze względu na zawartość witamin oraz kwasów organicznych wykorzystuje się  w kosmetyce- zmieszane z odpowiednimi dodatkami  nie tylkorozświetlą i odżywią naszą cerę, lecz także poprawią kondycję osłabionych i zniszczonych włosów.  Produkty na bazie truskawek pomogą na problemy z rozszerzonymi porami, nadmiernym łojotokiem czy przesuszoną, łuszczącą się skórą. Sprawdzą się jako maseczki wykazując działanie przeciwtrądzikowe, łagodzące egzemę oraz poparzenia słoneczne. Z  truskawkowych maseczek nie mogą korzystać osoby uczulone na kwas salicylowy, powinny z nich zrezygnować także osoby o cerze naczynkowej.

  • kwas salicylowy ma właściwości złuszczające, działa jak bardzo delikatny peeling. Dzięki niemu pozbędziemy się warstwy rogowej naskórka, rozjaśnimy cerę, usuniemy wągry i objawy trądziku
  • kwasy alfa-hydroksylowe (AHA) – zniszczą wolne rodniki, powodujące przedwczesne starzenie się skóry oraz spłycą zmarszczki. Dodatkowo, kwasy te rozjaśnią i zmniejszą plamy starcze, blizny po trądziku oraz przebarwienia skóry
  • witamina C- rozjaśni skórę i doda jej blasku, zmniejszy działanie szkodliwych, wolnych rodników,  głównych winowajców starzenia się skóry, będzie wspomagać produkcję kolagenu odpowiedzialnego za jędrność i elastyczność skóry
  • przeciwutleniacze i witamina A- opóźnią proces starzenia się skóry
  • witaminy z grupy B- odżywią  skórę
  • witamina PP- dotleni krew i komórki skóry
  • wapń, fosfor i magnez- odkwaszą skórę i przywrócą jej właściwy poziom pH
  • bromelina- odtruje skórę
  • kwas elagowy – przeciwutleniacz, będzie leczyć uszkodzenia skóry, działać przeciwzmarszczkowo oraz ochroni przed negatywnymi skutkami promieniowania UV

Truskawka na…. włosy

Włosy są często narażane  na nadmierne przesuszenie podczas opalania lub kąpieli. Maseczka truskawkowa sprawi, że włosy
będą odpowiednio
nawilżone i błyszczące. Szklankę świeżych truskawek, jajko i 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju arganowego wymieszać w blenderze.
Nałożyć na włosy, owinąć folią  i zmyć po 20-30 minutach.

  • Włosy suche – zmieszać truskawki z puree z awokado, maseczkę wcierać  w suche i rozdwojone końcówki włosów,
    zawinąć w folię lub ręcznik. Spłukać po 30 minutach.
  • Włosy tłuste – 30 g truskawek zmiksować blenderem i wetrzeć na 30 minut we włosy.
  • Włosy z łupieżem – zmieszać truskawki z sokiem z cytryny i delikatnie wmasować w skórę głowy. Spłukać po 30 minutach.
  • Włosy pozbawione blasku – 30 dag truskawek zmieszać z 1 szklanką miodu,1 jogurtem naturalnym i 1 łyżką oleju migdałowego. Maseczkę nałożyć na włosy od nasady aż po końcówki. Spłukać po 20 minutach letnią wodą.

 Truskawka na… twarz

Wystarczy jedna rozgnieciona truskawka – odrobinę miąższu i soku nakładamy na twarz, szyję i dekolt, delikatnie masujemy omijając okolice oczu i ust. Taki zabieg zastąpi nam mleczko oczyszczające i delikatny peeling w jednym.

  • Cera sucha – zmiksować truskawkiblenderem i zmieszać z 2 łyżkami miodu, 1 łyżką śmietany kremówki lub ze zgniecionymi bananami, maseczka przywróci właściwy poziom nawilżenia,  złagodzi wszelkie podrażnienia skóry
  • Cera dojrzała – zmiksować truskawki,połączyć z 1 łyżką oleju sojowego, nałożyć na twarz na 20 minut, maseczka rozświetli cerę i delikatnie spłyci zmarszczki
  • Cera tłusta i trądzikowa – rozgnieść dojrzałe truskawki widelcem i zmieszać z ubitym białkiem z jaj, nałożyć na twarz na 15-20 min., zmyć z twarzy letnią wodą, truskawki rozjaśniają i odświeżają cerę, a białko jaj pomaga obkurczyć rozszerzone pory i ustabilizować wydzielanie łoju

Maseczka regulująca wydzielanie sebum

Rozgnieść  2 niewielkie truskawki i połączyć z 10 kroplami soku z cytryny. Po oczyszczeniu skóry nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po 15 minutach. W połączeniu z sokiem z cytryny, truskawki usuną nadmiar sebum na powierzchni skóry i dokładnie oczyszczą pory skóry. Sok z cytryny naturalnie ściągnie skórę oraz pomoże pozbyć się przebarwień i blizn.

Maseczka przeciwzmarszczkowa

Kilka dojrzałych truskawek rozgnieć na papkę i połączyć z 1 łyżką oleju sojowego, nałożyć na twarz na ok. 20 minut, zmyć letnią, przegotowaną wodą. Maseczka ma działanie ujędrniające, wygładzające i wybielające.

Maseczka na poparzoną skórę

Zmiksować szklankę truskawek  z łyżką jogurtu naturalnego i łyżką miodu. Nanieść na miejsce poparzone słońcem na 20 minut, zmyć letnią wodą. Zabieg można powtórzyć. Miód działa  przeciwbólowo i przyspiesza gojenie skóry.

Maseczka natłuszczająca

3-4 truskawki rozgnieść z 1 żółtkiem, 1 łyżeczką miodu oraz  odrobiną mąki ziemniaczanej. Wymieszaną papkę nanieś na szyję i dekolt. Kiedy zaschnie zmyć wacikiem zwilżonym ciepłą, przegotowaną wodą.  Maseczka skutecznie wygładza odwodniony naskórek, poprawia koloryt cery i usuwa oznaki zmęczenia.

 

Na pocieszenie dla tych, którzy przede wszystkim lubią truskawki w kuchni …

Truskawki z kremem mascarpone.

Składniki: 250 g truskawek, 1/2 opakowania biszkoptów, 250 g mascarpone, 100 g cukru pudru, 3 – 4 żółtka, 1 szklanka kremówki, słodkie sherry

Przygotowanie: Żółtka utrzeć z cukrem na biały kogel-mogel. Stopniowo dodać mascarpone, delikatnie miksując. Ze schłodzonej kremówki ubić bitą śmietanę. Truskawki pokroić w cząstki. Biszkopty skropić sherry. Układać naprzemiennie biszkopty, krem i truskawki, na wierzchu ułożyć  bitą śmietanę. Podawać schłodzone. Alternatywny  krem można przygotować  mieszając mascarpone z rozpuszczoną białą czekoladą.

 

Racuszki z ricottą i truskawkami.

Syrop: 150 ml soku pomarańczowego (z kartonu),1 owoc anyżu gwiazdkowego, łyżeczka nasion kminku, kilka łyżek cukru, truskawki

Ciasto: 175 ml mleka,2  jajka, 100g mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, 250g serka ricotta, olej do smażenia

Syrop: W garnuszku podgrzać sok z cukrem, anyżem i kminkiem tak, aby cukier się rozpuścił. Ciepłym syropem zalać obrane z szypułek truskawki, odstawić na chwilę, aby przeszły smakiem syropu.

Ciasto: Do miski wlać mleko, żółtka, włożyć serek, przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać sól. Całość delikatnie wymieszać trzepaczką. Ubić sztywną pianę z białek i dodawać ją stopniowo, małymi porcjami do ciasta, całość wymieszać. Na patelni rozgrzać olej, nakładać ciasto łyżką i formować okrągłe placuszki. Smażyć minutę z każdej strony. Placuszki serwować  z truskawkami skropione syropem.

Źródło:

www.poradnikzdrowie.pl ,   www.climb2change.pl

. „Jedz truskawki – będziesz zdrowszy” Z. Zdrojewicz , N.  Bieszczad , P. Gąsior, A. Rogoza ,  „101 produktów dla zdrowia i życia” D. Grotto ,  „Zawartość substancji odżywczych w truskawkach w zależności od systemu uprawy ”  M.Rochalska , A. Orzeszko-Rywka , K. Czapla

Urszula E. Nowakowska

KPODR w Minikowie

 

Winnice w województwie kujawsko-pomorskim

Uprawa winorośli w Polsce ma ponad tysiącletnią tradycję. W średniowieczu winiarze należeli do książęcej ludności służebnej. Wino na potrzeby liturgiczne produkowali także mnisi, głównie benedyktyni i cystersi, sadząc winorośl w przyklasztornych gospodarstwach, a od XIV w. jej uprawą trudnili się także mieszczanie.

Współcześnie regiony uprawy winorośli w Polsce pokrywają się z obszarami tradycyjnie związanymi z „kulturą wina”, tj. część zachodnia i południowo-zachodnia oraz południowa i południowo-wschodnia kraju. Na pozostałych obszarach Polski możliwa jest uprawa amatorska, a tylko w nielicznych regionach o korzystnym mikroklimacie – uprawa do celów handlowych.

W publikacji III Polskiego Konwentu Winiarzy zgłoszone winnice i powstałe z nich wina podzielono na sześć regionów. Wyodrębniono je na podstawie warunków przyrodniczych, wspólnych tradycji winiarskich oraz granic administracyjnych (małe i słabo rozwinięte regiony są włączane do większych – jak w przypadku sandomierskiego rejonu uprawy winorośli zaliczonego do regionu małopolskiego):

Już od kilku lat rośnie w Polsce zainteresowanie uprawą winorośli i produkcją wina. Statystyki są optymistyczne. Wraz z liczbą producentów zwiększa się też z roku na rok powierzchnia samych winnic. Jak podaje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa uprawiana powierzchnia winorośli wynosi w Polsce obecnie 465,61 ha. Łącznie w całej Polsce producentów wina jest już 294, podczas gdy rok temu było ich 230, a dwa lata temu – 201.

 

Rok gospo-darczy Liczba produ-centów Uprawiana powierzchnia winorośli ogółem (w ha) Powierzch-nia, z której dokonano zbioru winogron z przeznaczeniem do wyrobu wina
(w ha)
Zbiory winogron ogółem

(w kwintalach)

Ilość winogron przeznaczonych do wyrobu wina Wielkość produkcji wina (w hl) Sprzedaż w danym roku gospodarczym

(w hl)

        czerwone białe razem   Czerwone białe razem  
2009/2010 21 30,01 30,35 301,93 296,32 598,25 b.d. 174,52 237,97 412,49 b.d.
2010/2011 20 37,02 28,90 369,30 341,99 711,29 662,70 245,03 192,10 437,10 247,88
2011/2012 26 51,28 20,98 222,58 461,35 683,93 680,73 173,39 255,08 428,40 294,42
  35 96,87 67,99 691,99 748,08 1440,07 1436,93 463,01 440,04 903,05 276,79
  49 99,49 84,07 1561,04 1593,12 3154,16 3131,20 1021,33 957,95 1979,28 802,82
  76 134,35 130,97 2233,21 2285,08 4518,29 4499,89 1315,08 1422,02 2737,10 1524,07
  103 194,24 161,50 3640,79 4477,35 8118,14 8093,36 2380,09 2755,26 5135,35 2124,82
  150 221,23 204,60 4769,17 6125,45 10894,64 10849,97 31,19,56 3874,26 6993,82 2990,63
  201 331,38 240,74 3346,74 4681,55 8028,29 7976,20 2211,31 2995,82 5207,13 3963,66
  230 394,84 300,57 7302,24 11443,56 18745,80 1821,33 4954,95 7761,53 12716,48 6343,00
  294 465,61              

W województwie kujawsko-pomorskim zarejestrowanych jest 13 producentów wina, a powierzchnia winnic nieustannie wzrasta.

Powyżej – rynek wina w liczbach (lata gospodarcze 2009/2010 – 2019/2020). Dane na dzień 31.01.2020 r. pobrane ze strony: http://www.kowr.gov.pl/interwencja/wino

Jedną z winnic znajdującą się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego jest Winnica przy Talerzyku w miejscowości Topolno, prowadzona przez rodzinę Janasińskich. Wspaniale położona w pradolinie Dolnej Wisły w Zespole Parków Krajobrazowych. Winnica początek swojego istnienia datuje na 2010 rok. Nasadzenia obejmują 2 tysiące winorośli. Do najbardziej znanych szczepów uprawianych na winnicy należą: Solaris, Bianca, Regent oraz Rondo, z których powstają białe i czerwone wina. Południowo-zachodni stok o niewielkim nachyleniu gwarantuje doskonałe nasłonecznienie, a naturalną osłonę stanowi rzeka Wisła. Produkcja wina odbywa się z ręcznie zebranych i wyselekcjonowanych owoców. Właściciele winnicy spełniając życiową pasję, otrzymali dużo nagród i wyróżnień za efekty swojej działalności.

Mówiąc o winnicach w województwie warto wspomnieć również o Winnicy Irena. Jest ona częścią gospodarstwa rolnego o powierzchni 11 ha. Położoną w Wilczkowie nad Jeziorem Żnińskim Dużym, koło Żnina. Pierwsze winorośla posadzono w 2015 roku. Winnica zajmuje obecnie 0,8 ha, na których rośnie 2 050 krzewów odmian: Solaris, Krystaly, Swenson Red, Marechal Foch, Leon Millot, a obecnie dosadzany jest Regent. Właściciele gospodarstwa planują również prowadzenie działalności enoturystycznej, dlatego rozpoczęto już budowę budynku, w którym przewidziana jest sala degustacyjna oraz miejsca noclegowe dla gości.

Bardzo znana na Ziemi Krajeńskiej jest Winnica Słoneczny Zakątek położona w Śmielinie. Właścicielka Magdalena Różniak pierwsze 6 450 krzewów posadziła w październiku 2012 roku. Wybrała sadzonki: Regent, Rondo, Seyval Blanc, Solaris, Adalmina, Aurora, Johanniter, Hibernal, Marechal Foch, Leon Millot, Swenson Red oraz Frontenac. Początkowo winnica miała powierzchnię 2,5 ha, dzisiaj jej powierzchnia to 4 ha, na których rośnie 10 950 krzewów. W 2014 roku dosadzono nowe odmiany: Saint Pepin, La Cresent, Jutrzenka, a także powiększono nasadzenia Solarisa, Regenta i Seyval Blanc. Pierwsze wina powstały jesienią 2014 roku, a obecnie produkuje się rocznie około 25 tys. butelek. Winnica Słoneczny Zakątek została doceniona i zdobyła wiele nagród w Polsce i na świecie, m.in. New York International Wine Competition 2017, Berlin International Wine Competition 2017 i Polska Winnica Roku 2017.

 

Własną winnicę wymarzyła sobie również pani Agnieszka Taraszkiewicz z Krzyżówek koło Lipna. Jej Bona Terra funkcjonuje już od 8 lat. W winnicy rosną bardzo dobre gatunki winorośli: Regent i Rondo, Cabernet Cortis, Hibernal oraz Seyval Blanc. Powierzchnia winnicy obecnie to 5,5 ha. Właścicielka nie skupia się tylko na wytwarzaniu wina, ale też na organizowaniu imprez związanych z winem i działalnością edukacyjną. Winnica Bona Terra jest pięknym i wyjątkowym miejscem, położonym na morenowym wzgórzu, zbudowanym na pasji i wiedzy. Pani Agnieszka została laureatką XXVI edycji konkursu i zdobywczynią tytułu „ROLNIK – FARMER ROKU” w kategorii – działy specjalne produkcji rolnej. (Red.: wywiad z panią Agnieszką opublikowaliśmy w październiku ubiegłego roku).

Obecnie winiarze mają małe winnice, bo kultura picia wina w Polsce dopiero się tworzy. Zauważyć można jednak, że z roku na rok wzrasta zainteresowanie winnicami. Polskie wina stają się powoli coraz bardziej popularne w Europie, są doceniane na międzynarodowych konkursach.

Źródło:

http://www.winokultura.pl/

http://www.kowr.gov.pl/interwencja/wino

http://www.winformacja.pl/winnice-kujaw

Mirosława Wajnert

Kujawsko-Pomorski

Ośrodek Doradztwa Rolniczego   

Fot. A. Budzyńska

Przepisy na święta

Święta Zmartwychwstania Pańskiego to najważniejsze święto chrześcijańskie i tradycja każe je obchodzić z suto zastawionym stołem. Pisząc ten tekst wiemy już, że w tym roku wiele elementów tradycyjnych obchodów będzie wyglądać inaczej niż zwykle ze względu na pandemię wywołaną przez koronawirusa. Mamy nadzieję, że chociaż zjemy wielkanocne dania i doczekamy zdrowszych czasów. Czego sobie i Państwu życzymy.

 

 

 

Golonka wieprzowa w warzywach

Składniki: 2 golonki, 3 marchewki, 2 cebule, przyprawy według uznania.

Wykonanie: golonki pokroić na kawałki i zapeklować. Następnego dnia obsmażyć i włożyć do garnka. Dodać wodę i warzywa. Prużyć do miękkości.

Mariola Gorzechowska

KGW „Jezioranki”, Sołectwo Teodorowo

 

Soczyste danie

Składniki: 1 kg mięsa mielonego, 40 dag marchwi, 20 dag starego chleba (bez skóry), 20 ml mleka, 2 jajka, 1 duża cebula, sól, pieprz, olej do smażenia.

Wykonanie: marchewkę utrzeć na tarce, chleb namoczyć w mleku. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju, po chwili dodać marchewkę. Smażyć wszystko razem, odcedzić chleb, dodać na patelnię, podsmażyć. Odstawić do ostygnięcia, wszystkie składniki wymieszać z mięsem mielonym. Doprawić solą i pieprzem. Uformować kotlety, zrobić pośrodku dziurkę wbić w środek jajko. Jajko posypać solą i pieprzem. Piec w piekarniku w temp. 180°C przez 40 min.

Aneta Brzezińska, Tupadły

 

Pulpety w sosie

Składniki: ½ kg mięsa mielonego, cebula, jajko, bułka namoczona w mleku, przyprawy, sos dyniowo-pomidorowy.

Wykonanie: wymieszać mięso z bułką, jajkiem i startą cebulą. Doprawić do smaku. Uformować pulpety i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Zalać sosem i piec 30–40 min. Na wierzchu posypać startym serem i zapiec 5 minut.

Agnieszka Bedyk, Sumin

 

Paszteciki mięsne

Ciasto drożdżowe: 1 kg mąki (np. tortowej), kostka drożdży, 4 jajka, ok. 1 szklanki mleka, kostka margaryny, ok. 2 łyżek cukru.

Farsz: ok. 1 kg karkówki bez kości, 2–3 cebule, sól, pieprz, sucha bułka.

Wykonanie: pokroić karkówkę na drobne kawałki (szybciej się piecze). Podsmażyć na oleju z cebulką. Później podlać wodą i dusić aż zmięknie. Co jakiś czas podlewać. Gdy już będzie miękka – odstawić, żeby wystygła. Zmielić w maszynce do mięsa, bułkę namoczyć w zimnej wodzie i też zmielić z mięsem oraz cebulką. Wszystko doprawić solą i pieprzem. Gdyby farsz był za suchy dodać tłuszczyk z duszenia.

Wyrobić ciasto drożdżowe. Wsypać mąkę do miski. Drożdże rozpuścić w letnim mleku + cukier (nie gorącym – bo zaparzą się drożdże i nie wyrośnie). Mąkę mieszać najpierw z jajami, powoli dodać rozczyn z drożdży i dalej mieszać, wyrabiać (najlepiej ręcznie). Do tego wlać rozpuszczoną, ostudzoną margarynę, dodać szczyptę soli.

Wyrobione ciasto podsypać leciutko z wierzchu mąką i przykryć ściereczką (odstawić na 30 min. do wyrośnięcia).

Następnie wałkować podłużne, nie za cienkie paski, nakładać wzdłuż farsz i zawijać w rulonik (jak na kopytka) i kroić w prostokąciki o długości 5–6 cm. Wszystkie posmarować rozbełtanym jajkiem i piec w piekarniku ok. 30 min. Podawać z czerwonym barszczem.

Beata Wiśniewska

KGW „Jezioranki”, Sołectwo Teodorowo

 

Jajka faszerowane

Składniki: jajka, grzyby pieczarki, cebula, pieprz, sól, majonez, musztarda.

Wykonanie: jajka ugotować, po wystygnięciu obrać i wyjąć żółtka. Grzyby usmażyć z cebulką – wystudzić. Zmieszać żółtka z pieczarkami, majonezem, musztardą. Nadziać białka farszem i udekorować majonezem. Może być rzodkiewka, szczypiorek.

Maria Niździńska, Tłuchowo

 

Rolada w galarecie

Składniki: 13 łyżeczek żelatyny, 600 ml wywaru z rosołu, sól, 2 łyżki octu, 6 jajek, 20 dag sera w plastrach, 15 cienkich plastrów szynki konserwowej.

Wykonanie: żelatynę rozpuścić w gorącym wywarze. Doprawić solą i octem. Keksówkę z zaokrąglonym dnem posmarować żelatyną i wstawić do lodówki. Wywar zostawić do lekkiego stężenia. Jajka ugotować na twardo, obrać. Spód foremki wyłożyć plastrami sera. Na środku położyć jajka. Plastry szynki złożyć w harmonijkę i układać po obydwu stronach jajek. Powoli zalać tężejącym wywarem. Wierzch przykryć plastrami sera. Lekko docisnąć, aby ser był zamoczony w wywarze. Chłodzić około 6 godzin. Podawać pokrojone w plastry.

Ewa Dudzińska, Zbytkowo

 

Karkówka z warzywami

Składniki: 1 kg karkówki, przyprawa do karkówki, olej, ketchup, cebula, marchewka.

Wykonanie: karkówkę pokroić w plastry, zamarynować na noc w przyprawie do karkówki, następnego dnia ułożyć plastry w naczyniu żaroodpornym, polać olejem, na to dodać ketchup, plastry cebuli i startą marchew.

Piec w piekarniku pod przykryciem  2 godziny w temp. 180°C.

Daria Kuczkowska

 

Pierś z indyka

Składniki: 1 pierś z indyka, 1 łyżka musztardy, 1 łyżeczka papryki słodkiej, ½ łyżeczki papryki ostrej, ½ łyżeczki czosnku granulowanego, 1 łyżeczka soli, szczypta pieprzu, szczypta majeranku, 4 łyżki oleju oraz rękaw do pieczenia.

Wykonanie: pierś z indyka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Przygotować marynatę ze wszystkich składników. Pierś z indyka natrzeć przygotowaną marynatą i wstawić do lodówki na 2 godz. (można też pierś zamarynować wieczorem i zostawić w lodówce na całą noc).

Po tym czasie pierś z indyka umieścić w rękawie do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec około godziny. Po tym czasie ostrożnie rozciąć rękaw i dopiekać jeszcze około 20 minut.

KGW ,,Swojskie babki’’, Czerskie Rumunki

 

Pasztet z kaczki

Składniki: kaczka, warzywa, bułka, mleko, 4 jajka, sól, pieprz, ostra papryka.

Wykonanie: kaczkę należy ugotować w warzywach, następnie obrać oddzielając mięso od kości. Mięso zmielić na maszynce do mielenie mięsa na drobnych ,,makowych’’ oczkach. Bułkę namoczoną w mleku również odcisnąć i zmielić. Dodać 4 jajka, sól, pieprz do smaku i wyrobić. Posypać zmieloną ostrą papryką. Piec w naczyniu żaroodpornym w temp. 150°C przez 2 godz. pod przykryciem.

Halina Tomaszewska, Kłobukowo

 

Sałatka warstwowa

Składniki: jajka, puszka kukurydzy, szynka konserwowa, ananas, ser, majonez.

Wykonanie: jaja ugotować, pokroić w kostkę, posmarować lekko majonezem. Kukurydzę odcedzić, położyć na jaja. Szynkę pokroić w kostkę i ułożyć na kukurydzy, posmarować lekko majonezem. Na szynkę ułożyć ananasa pokrojonego w kostkę. Ser zetrzeć na tarce i posypać na ananasa. Lekko posmarować majonezem.

Teresa Grzegorzewska, Tłuchowo

 

Sernik z brzoskwiniami

Składniki: 1 kostka margaryny, 3 szkl. mąki, 3 łyżki cukru, 5 żółtek, 3 łyżeczki proszku do pieczenia.

Wykonanie: zagnieść z tego ciasto, podzielić na dwie części. Większą rozwałkować na blaszkę, mniejsza włożyć do lodówki

Składniki: 1 całe jajko, ½ kostki margaryny, 1 budyń śmietankowy, cukru do smaku.

Wszystkie te składniki utrzeć.

Dodać do tego ser i utrzeć. Masę serową wyłożyć na blachę wylepioną ciastem, na to ułożyć brzoskwinie. Z 5 białek ubić pianę na sztywno, dodać 1 szklankę cukru i łyżkę mąki ziemniaczanej. Pianę wyłożyć na brzoskwinie i zetrzeć resztę ciasta z lodówki. Piec przez około godzinę w temp. 180°C. Posypać wystudzone ciasto cukrem pudrem.

Beata Słabowska, KGW Kłobukowianie

 

Babka cytrynowa

Składniki: 6 jaj (4 żółtka, 2 całe),   20 dag mąki, 20 dag masła, 15 dag cukru, 1 łyżeczki aromatu cytrynowego, 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Wykonanie: masło utrzeć dodając stopniowo po jednej łyżce cukru i po jednym żółtku, dodać łyżkę mąki. Na koniec ubić pianę z białek i lekko wymieszać. Foremkę wysmarować olejem, wysypać bułką tartą i wstawić do pieca na 45 min.

Teresa Kostrzewska, Zaduszniki

 

Przepisy zebrała

Magdalena Włodarska-Kasiuk

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego  

Fot. W. Alabrudziński

zdjęcia zostały wykonane podczas

Festiwalu Smaku w Wielgiem

Polskie produkty tradycyjne z unijnym znakiem

Wzrastające zainteresowanie konsumentów produktami spożywczymi wysokiej jakości o znanym pochodzeniu jest coraz bardziej widoczne. Cenimy sobie wyroby regionalne, wyrabiane według starych, ściśle określonych receptur. Często klient woli kupić droższą i smaczniejszą wędlinę czy ser, o ugruntowanej renomie od znanego producenta, niż produkty o której nie wie, skąd pochodzą i w jaki sposób zostały wytworzone. Wiąże się to z ogólną tendencją do jedzenia smaczniej i zdrowiej. Wiele tych produktów chronionych jest specjalnymi oznaczeniami, które staja się źródłem wielu informacji dla konsumenta wpływając na podejmowanie decyzji o zakupie. Oznaczenia te gwarantują wysoką unikalną  jakość i potwierdzają ich wybitne walory smakowe. W Polsce rynek produktów o wysokiej, ponadstandardowej, potwierdzonej jakości produkcji rozwija się dynamicznie. Zdrową żywność przynajmniej raz w tygodniu kupuje już 40 procent Polaków. Jesteśmy postrzegani jako jeden z większych eksporterów takiej żywności w Europie gdzie oprócz wysokiej jej jakości konkurujemy niższą ceną. W europejskim systemie jakościowym zostały rozróżnione dwie kategorie produktów. Produkty tradycyjne (GTS), oraz Produkty regionalne znanego pochodzenia (Chronione Nazwy Pochodzenia(CHNP) oraz Chronione Nazwy Oznaczeń Geograficznych CHNOG).

 

Chronione Nazwy Pochodzenia

Nadaje się produktowi, którego nazwa nawiązuje do miejsca regionu lub w wyjątkowych przypadkach kraju którego produkt jest wytwarzany. Posiada ścisły związek z miejscem pochodzenia. Wszystkie surowce pochodzą z określonego obszaru do którego odnosi się nazwa a cały proces technologiczny, czyli produkcja, przetwarzanie i przygotowywanie odbywa się na tym określonym obszarze geograficznym. Dla przykładu  jednym z pierwszych ( po bryndzie podhalańskiej) produktem zarejestrowanym pod tym znakiem jest popularny oscypek. Produkcja oscypka może odbywać się wyłącznie w niektórych gminach województwa śląskiego i małopolskiego oraz powiatach nowotarskimi i tatrzańskim przez baców, którzy uzyskali certyfikat potwierdzający zgodność sposobu jego wytwarzania z metodami produkcji opisanymi w specyfikacji. Zarejestrowane bacówki są poddawane licznym kontrolom ze strony Powiatowego Inspektora Weterynarii, Sanepidu, Związku Hodowców Owiec i Kóz, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Oscypek można produkować tylko od maja do września, a sprzedawać do końca października. Prawo zakłada, że certyfikowany oscypek powinien zawierać minimum 60% mleka owczego. Pozostałe serki owcze produkowane przez górali, którzy nie posiadają odpowiednich certyfikatów określane są z reguły inną nazwą. I tak u podnóża polskich Tatr uważny turysta może zauważyć hasła: o.scypki, scypki, serki bacy, sery podhalańskie. Do polskich produktów z tym znakiem należą jeszcze miedzy innymi: fasola „Piękny Jaś” z Doliny Dunajca, fasola wrzawska, karp zatorski, miód z Sejneńszczyzny, podkarpacki miód spadziowy, wiśnia nadwiślanka.

 

Chronione Oznaczenia Geograficzne

Na opakowaniu produktu można umieścić ten znak jeżeli renoma jaką cieszy się produkt i jego specyficzne cechy związane są z jego pochodzeniem geograficznym ( klimat, ukształtowanie terenu, roślinność lub lokalnymi umiejętnościami wytwarzania ( metody i tradycje wytwarzania). Nazwa produktu nawiązuje do miejsca regionu z którym jest związany a co najmniej jeden etap procesu produkcyjnego odbywa się na obszarze do którego odnosi się nazwa produktu. W odróżnieniu od Chronionej Nazwy Pochodzenia na tym określonym obszarze może odbywać się jeden z trzech procesów: produkcja, przetwarzanie lub też przygotowywanie produktu. Do polskich produktów z tym znakiem należą: andruty kaliskie, cebularz lubelski, chleb prądnicki, fasola korczyńska, jabłka grójeckie, jabłka łąckie, jagnięcina pohalańska, kiełbasa lisiecka, kołacz śląski, miód drahimski, miód kurpiowski, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, obwarzanek krakowski, rogal świętomarciński, ser koryciński swojski, śliwka szydłowska, truskawka kaszubska, wielkopolski ser smażony, krupniok oraz suska sechlońska, która jest dobrym przykładem nadania znaku chronionych oznaczeń geograficznych. Nazwa suska sechlońska wywodzi się z miejscowej gwary. „Suska” oznacza suszkę, czyli podsuszoną i podwędzoną śliwkę. Określenie sechlońska pochodzi od nazwy miejscowości Sechna, leżącej w gminie Laskowa, z której wywodzi się tradycja suszenia. Związek suski sechlońskiej z regionem opiera się na renomie, która ukształtowała się w oparciu o długoletnią tradycję wytwarzania tego produktu i wyjątkowych umiejętnościach lokalnych producentów dotyczących tradycyjnych metod suszenia i wędzenia. Konstrukcja suszarni i sposób suszenia i wędzenia  wyraźnie odróżniają się od metod produkcji wykorzystywanych w innych częściach kraju.

 

Gwarantowana Tradycyjna Specjalność

Produkty te charakteryzujące się znakomitą jakością i tradycyjnym charakterem. Często pochodzą z konkretnego kraju lub obszaru, ale ich upowszechnienie i renoma sprawia, ze produkowane są także w innych krajach. Specyficzny charakter, nazwa lub specyficzny surowiec w sposób klarowny odróżniają te produkty od podobnych im produktów lub też produktów należących do tej samej kategorii. Nazwa produktu rolnego musi być tradycyjna i zgodna z przepisami krajowymi bądź też ustalona zwyczajowo. Produkt musi być w obiegu co najmniej 30 lat, można go produkować na cały świecie pod tą nazwa wg ściśle określonych i zatwierdzonych receptur. Produktem, którego nazwa jest zbyt rozpowszechniona by ją zastrzec są na przykład kabanosy czy kiełbasa krakowska. Na listę produktów z tym znakiem wpisano także miody pitne ( półtorak dwójniak ,trójniak czwórniak),miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, olej rydzowy, kiełbasę jałowcową ,kiełbasę myśliwską oraz pierekaczewnik. Pierekaczewnik to wypiek o wyglądzie zewnętrznym przypominającym skorupę ślimaka. Specyfiką produktu jest niewątpliwie jego wielowarstwowa struktura będąca rezultatem układania na sobie cienkich (prawie przezroczystych) warstw ciasta. Po ułożeniu na sobie wszystkich warstw ciasta oraz farszu (słodki lub mięsny) całość zwija się w rulon. Nazwa „pierekaczewnik” wyraża specyficzny charakter produktu, ponieważ w wolnym tłumaczeniu z języka białoruskiego oznacza „przekładaniec” (wielowarstwowe ciasto). Mam nadzieję, że tym artykułem zainteresowałem coraz bardziej świadomych, ale niekoniecznie w pełni poinformowanych konsumentów, że warto przy przeglądaniu półek sklepowych zwracać uwagę na produkty z pozoru nieważnymi kolorowymi znaczkami na opakowaniach, takimi jak: Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chronione Oznaczenie Geograficzne, Gwarantowana Tradycyjna Specjalność.

Piotr Sawa

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Ile żółtego sera w serze ?

Wyniki urzędowych kontroli w zakresie jakości handlowej, prowadzone w Polsce przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) oraz Inspekcję Handlową (IH) wskazuj na stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych polegających między innymi na fałszowaniu dodanie substancji zmieniających jego skład lub obniżających jego wartość odżywczą, odjęcie składnika lub zmniejszenie zawartości jedne go lub kilku składników decydujących o wartości odżywczej lub innej właściwości środka spożywczego, dokonanie zabiegów, które ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd środka spożywczego o należytej jakości, podanie niezgodnie z prawdą jego nazwy, składu, daty lub miejsca produkcji, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości albo w inny sposób nieprawidłowego oznakowania.

Fałszowanie produktów dotyczy także serów a są one przecież jednym  z filarów naszego jadłospisu. Jeszcze do niedawna ser był traktowany w Polsce, jako alternatywa, np. dla wędlin, a nie, jako produkt spożywczy sam w sobie. Obecnie ta tendencja ulega zmianie, a sery coraz częściej goszczą na polskich stołach Statystyczny Polak zjada go w ilości około 12 kilogramów rocznie. W Polsce produkcja serów i twarogów jest bardzo ważnym działem przetwórstwa mleka, a nasz kraj należy do grona największych światowych producentów tego asortymentu. Jesteśmy szóstym producentem serów na świecie (po USA, Niemczech, Francji, Włoszech i Holandii) i piątym w Unii Europejskiej. Inspekcja Handlowa jasno określa, że ser żółty to produkt mleczny  i do jego produkcji może być użyty jedynie tłuszcz mleczny. W Polsce i na świecie najczęściej fałszuje się  sery dojrzewające, poprzez zastąpienie tłuszczu mlekowego tłuszczem roślinnym (palmowym).Olej palmowy ze względu na niską cenę jest najbardziej popularny i najczęściej stosowany do fałszowania produktów mleczarskich, niestety nie ma to przełożenia na aspekt zdrowotny konsumenta. Olej ten charakteryzuje się niekorzystnym stosunkiem kwasów tłuszczowych nasyconych do wielonienasyconych. Utwardzone tłuszcze roślinne podnoszą  poziom złego cholesterolu (LDL)  i trójglicerydów we krwi, przyczyniając się do zmian miażdżycowych, otyłości czy zachorowań na cukrzycę.  Należy pamiętać, że każda, nawet najmniejsza domieszka tłuszczu roślinnego  tworzy z niego produkt seropodobny. Do serów trafia także mleko w proszku, soja, karagen, guma guar. Dlatego warto sprawdzać spis składników na opakowaniu czytając uważnie etykiety, które im mniej zawierają różnych substancji tym lepiej.

Zwracajmy uwagę  na relację ceny kupowanego przez nas produktu w stosunku do pozostałych leżących na półce, gdyż mogą być one wyprodukowane z dużo tańszych produktów. Celem zafałszowań żywności jest  obniżenie kosztów produkcji a tym samym  zwiększenie konkurencyjności cenowej produktu, po to aby zwiększyć zyski. Nie  zawsze więc  konsument kupujący żywność w tym ser  powinien  sugerować się ceną. Jeśli na etykiecie nie ma słowa „ser” na 100 procent jest to wyrób seropodobny. Prawdziwy ser musi uwzględniać cenę mleka. Koszt jednego litra mleka  kupowanego od producentów rolnych oscyluje w granicach 1,40 zł za jeden litr. Aby wyprodukować jeden kg sera potrzebujemy około 10 -12  litrów mleka,  ponieść koszty jego przetwarzania  i jeszcze na tym  zarobić. Ser  więc nie może kosztować 14 -16 zł. za kilogram. Prawdziwe sery osiągają cenę  o wiele wyższą, szczególnie te produkowane w sposób tradycyjny (nie przemysłowy) bezpośrednio przez producentów mleka.  Świeże mleko zaraz po udoju, pochodzące od własnych krów jest przecież idealnym surowcem do produkcji smacznych i wyjątkowych serów, które rolnik może sprzedawać w sposób legalny chociażby w ramach rolniczego handlu detalicznego. Sprzedaż serów pochodzących z gospodarstwa rolnego może być także odpowiedzią na coraz większe zapotrzebowanie wśród szerokiego grona konsumentów na żywność zdrową, wyprodukowaną o w oparciu o własne tradycyjne receptury bez ulepszaczy czy też substancji konserwujących.  Zwracajmy także  uwagę na te produkty, które mają znaki jakości, produkowane są zgodnie z normami przez cenione i znane firmy. Sami jako konsumenci musimy stać się bardziej świadomi tego, co kupujemy, ponieważ leży to w naszym interesie. Pamiętajmy, ze sery robi się  najczęściej z mleka  krowiego, koziego, owczego. I tylko mleko powinno być w jego składzie, poza tym podpuszczka, bakterie kwasu mlekowego, przyprawy czy szczepionka pleśni. W produkcji sera wyróżnić można szereg etapów, które są wspólne dla większości typów serów. Zaliczamy do nich przygotowanie surowca w tym ewentualna pasteryzacja, zakwaszanie czyli dojrzewanie mleka poprzez stosowanie bakteryjnych kultur starterowych oraz odpowiednich dodatków przed formowaniem skrzepu, koagulację białka mleka (zaprawianie podpuszczką), podgrzewanie, krojenie i rozdrabianie skrzepu oraz jego odsączanie, solenie skrzepu, prasowanie i osuszanie. Etapem końcowym jest dojrzewanie i pielęgnacja sera, które zdefiniują jego ostateczny smak.

 

 

Piotr Sawa

Kujawsko-Pomorski Ośrodek

Doradztwa Rolniczego w Minikowie

Mąka – ta pospolita i nieco egzotyczna

To wiemy wszyscy: mąka to na ogół zmielone ziarna zbóż – żyta, pszenicy, prosa, owsa czy ryżu, albo też innych roślin, o czym później. Ziarno przed zmieleniem może być w różnym stopniu oczyszczone z zewnętrznej części.

Ona właśnie, jak to ze skórkami bywa, zawiera najwięcej wartościowych składników odżywczych: soli mineralnych, witamin, błonnika. Z niej robi się otręby. Jeśli zdejmiemy ją całkowicie, pozostanie tzw. bielmo – wewnętrzna część ziarna, zawierająca przede wszystkim skrobię, trochę witamin, niewiele błonnika. Z bielma powstaje jasna lekka mąka. Im skuteczniej oczyszczone ziarno, tym mąka bielsza i mniej wartościowa. Popularna mąka tortowa jest jasna i leciutka, dzięki czemu doskonale nadaje się do lekkich, puszystych biszkoptów. Odżywczo jednak… no cóż, raczej niewiele jest warta. Zapycha żołądek, wypycha „boczki”, szczególnie, że jesteśmy w stanie zjeść jej dużo. Na przeciwległym biegunie mamy mąkę z pełnego przemiału – jest ciemna, wypieki z niej wychodzą cięższe i zbite, a na pewno nie puszyste. Jednak wystarczy połowa porcji, by się skutecznie najeść i to na długo, bo złożone węglowodany zawarte w łupce uwalniają energię stopniowo, nie powodując gwałtownego wzrostu cukru we krwi. Pomiędzy jest wiele typów mąk o różnej zawartości zdrowych otrębów. Oznaczenie typu mąki, jakie znajdujemy na opakowaniach, to nic innego, jak zawartość substancji mineralnych w 100 g mąki. Mąka typu 450 zawiera ich zaledwie 0,45%, zaś typ 3 000 już 3%. Przez tysiąclecia niezmiennie obowiązywała zasada: robimy mąkę z tych zbóż, które mamy najbliżej i w największej ilości. Siłą rzeczy w Polsce były to żyto i pszenica. Tak też pozostało do dziś: najwięcej zużywamy mąki pszennej. Na niej też bazują przepisy tradycyjnej kuchni polskiej.

Żytnia mąka idzie do chleba, a czasem trochę do blinów razowych i na zakwas do żuru. Króluje jednak pszenica, bo to z niej wychodzą miękkie i pulchne ciasta, kluski i pierogi. A takie właśnie wydają nam się najlepsze. Wyroby z żytniej mąki są mniej kaloryczne, dlatego poleca się je osobom dbającym o wagę. Wariant razowy zawiera też więcej magnezu, a do tego fosfor, potas, miedź mangan, selen, kwas foliowy, witaminy z grupy B. Jest za to bardziej ciężkostrawna od pszennej, a wypieki z niej są cięższe, bardziej zbite. Dodana do pszennej przy wypieku pieczywa wzbogaca i poprawia jego smak.

Jako dodatek do mąk chlebowych stosuje się też mąki z innych zbóż, np. mąkę z prosa – wartościową i bogatą w witaminy, minerały i białko, ale o niewielkiej ilości glutenu, łączy się na ogół z mąką pszenną. Jest ona idealna do ciasta kruchego i niezwykle wdzięczna w kuchni, pasuje do bardzo wielu wypieków – zarówno wytrawnych, jak i słodkich. Chcąc upiec z niej chleb, warto zmieszać ją z inną mąką, która nada ciastu elastyczność. Ale już do kruchego spodu czy babeczek nadaje się doskonale – wypieki z niej są niezwykle kruche i delikatne. Charakteryzuje się dużą zawartością krzemu i żelaza.

Podobnie mąka jęczmienna wzbogaci smak pieczywa żytniego i pszennego, ale samodzielnie występuje rzadko, bo wypieki z niej są ciężkie i zbite o mączystym smaku. Zalicza się ona do mąk glutenowych, chociaż zawiera jedynie niewielkie ilości glutenu. Wypieki przygotowane z tej mąki mają słodkawy smak i zbitą strukturę. Zazwyczaj stosuje się ją jako dodatek do pieczywa pszennego czy żytniego.

Mąka owsiana to główny składnik lubianych przez wielu owsianych ciasteczek – słodzone miodem, z dodatkiem orzechów i rodzynek, ulubionych pestek są nie tylko pyszne, ale pożywne i zdrowe. Nie jest ona powszechnie dostępna, ale na szczęście nietrudno ją przygotować w domu, mieląc płatki owsiane. Mąka owsiana to bezglutenowa alternatywa dla mąki pszennej podobnie jak orkiszowa doskonale zastępuje mąkę pszenną w domowych wypiekach. Mąka owsiana jest szczególnie bogata w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe oraz spore ilości białka. Na uwagę zasługują także flawonoidy o działaniu przeciwutleniającym. Ma delikatną fakturę i cudowny posmak. Uwaga, mąka owsiana często bywa zanieczyszczona glutenem. Osoby na diecie bezglutenowej powinny kupować mąkę owsianą wyłącznie ze znakiem przekreślonego kłosa lub mielić płatki owsiane oznaczone jako bezglutenowe. Kto analizuje etykiety informacyjne na pieczywie, często natknąć się może na mąkę sojową. Jest to dodatek na tyle powszechny, że nasuwa się pytanie: dlaczego to nie polskie zboże tak często pojawia się w swojskich wypiekach? Ano dlatego, że to świetny naturalny przedłużacz trwałości pieczywa. Oprócz tego, że opóźnia czerstwienie chleba, wzbogaca go o spore ilości białka.

Kolejna grupa mąk to te, które nie zawierają glutenu. Najpopularniejszą chyba w grupie mąk bezglutenowych jest mąka kukurydziana: żółta, o miałkiej lub ziarnistej konsystencji, lekkostrawna i bogata w witaminy A, E, z grupy B, a także magnez, selen czy kobalt. Oprócz tego smaczna, o bardzo apetycznym wyglądzie. Można piec z niej chleby i ciasta spulchniane proszkiem do pieczenia.
Z dodatkiem skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej przygotuje się z niej również makarony lub delikatne i smaczne naleśniki. Mąka kukurydziana to mąka o działaniu antyoksydacyjnym, a kukurydza to obok pszenicy i ryżu, najpopularniejsza roślina uprawna świata. To, co wyróżnia mąkę kukurydzianą to wysoka zawartość witamin i minerałów o działaniu antyoksydacyjnym – do najważniejszych należy zaliczyć beta-karoten, selen i witaminę E. Ta mąka słusznie kojarzy się z tortillą, ale pasuje także do wielu wypieków zarówno wytrawnych, jak i słodkich. Ze względu na lekko słodkawy smak świetnie sprawdza się jako dodatek do muffinów, placków czy bułek.

Wielbiciele naleśników mogą wypróbować również mąkę ryżową o lekko słodkawym ryżowym posmaku. Naleśniki na jej bazie będą nieco bardziej sztywne i… ryżowe właśnie. Przy smażeniu należy pamiętać, by przed nabraniem porcji ciasta każdorazowo zamieszać je, bo mąka jest ciężka i opada na dno miski. Mąka ryżowa to najlepsza mąka dla alergików, gdyż niezwykle rzadko powoduje uczulenie. Występuje w wersji oczyszczonej oraz pełnoziarnistej. Druga jej wersja jest cennym źródłem związków o charakterze prozdrowotnym, takim jak lignany czy fitoestrogeny o działaniu antynowotworowym. W kuchni azjatyckiej stosowana niezwykle powszechnie (jak u nas mąka pszenna). Nadaje się do wyrobu placków, makaronów, kruchych ciasteczek czy zagęszczania sosów i zup.

Doskonale znana wielbicielom klasycznych blinów jest mąka gryczana. Kto lubi kaszę gryczaną, może ze spokojem po nią sięgnąć. Zawiera witaminy grupy B i magnez, a w zwykłej diecie na ogół miesza się ją z mąką pszenną. Samodzielnie może posłużyć do upieczenia ciasta czekoladowego lub korzennego czy przygotowania ciemnych wytrawnych racuchów. Mąka gryczana to ciemna mąka bogata w minerały. Ma szarobrązowy kolor i dość specyficzny, gorzkawy posmak. Posiada bardzo liczne właściwości odżywcze – jest bogata w wiele minerałów i witamin, a co istotne, ma niski indeks glikemiczny. Doskonale nadaje się do wypieku ciast kruchych (np. spodu do tarty), naleśników oraz placków. W połączeniu z innymi mąkami świetnie sprawdza się w chlebie.

Warto też wzbogacać mączne potrawy o mąkę z amarantusa (szarłatu) – mitycznego zboża Inków. Jest niezwykle zdrowa ze względu na zawartość dużej ilości białka, witamin z grupy B (wit. B6, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego) i składników mineralnych: fosforu, żelaza, cynku, magnezu, potasu i wapnia oraz aminokwasów egzogennych. Mąka amarantusowa to prawdziwe „super food”. Jest łatwostrawna, bogata w minerały (warto tu zwrócić uwagę na wysoką zawartość żelaza) i błonnik.
Co szczególnie istotne dla osób na diecie bezmięsnej – to świetne źródło pełnowartościowego białka. Wystarczy zastąpić część mąki pszennej mąką z amarantusa, aby w istotny sposób wzbogacić wartość odżywczą ciasta czy chleba bez żadnego uszczerbku na jego smaku.

Mniej popularne, ale również mające swoje zastosowanie w kuchni mąki, to np. mąka z orzechów (nerkowców, włoskich, laskowych i innych), migdałów czy nawet kasztanów jadalnych. Mąki te są bogate w wysokiej jakości białka, węglowodany, kwasy tłuszczowe i minerały (miedź, wapń, potas, fosfor, magnez, witaminy z grupy B). Świetnie sprawdzają się jako dodatek przy słodkich wypiekach czy zagęszczaniu deserów.

Przy tak bogatym wyborze łatwo się pogubić, poddać i zostać przy „starej dobrej” mące pszennej. Jednak warto pamiętać, że jeśli chcemy urozmaicić swoją dietę i wzbogacić ją o nowe smaki, nie ma konieczności rzucania się na głęboką wodę, wystarczy trochę chęci i ciekawości, by spróbować potraw z dodatkiem lub całkowitym udziałem mniej popularnych mąk. Przepisów jest naprawdę wiele.

Naleśniki bez mąki pszennej i jajek

Składniki: 1/3 kubka mąki ryżowej, 1/3 kubka mąki kukurydzianej, 1/3 mąki ziemniaczanej, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, 1 kubek wody, 1 łyżka oleju.

Wykonanie: przygotować ciasto tak jak na zwykłe naleśniki i smażyć cienkie placki. Gdyby ciasto było zbyt sztywne dodać odrobinę wody lub mleka.

Kruche ciastka jaglane

Składniki: 250 g mąki jaglanej, 150 g mąki kukurydzianej, 200 g wiórków kokosowych, 200 g orzechów (rodzaj wg uznania lub posiadania), 200 g cukru (białego lub brązowego), 250 g masła, 150 g jogurtu naturalnego, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, cukier do posypania.

Wykonanie: wszystkie składniki poszatkować w melakserze lub rozdrobnić tylko orzechy i wymieszać         z resztą składników w misce. Miękkie ciasto wstawić na 20–30 minut do lodówki. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i wyjątkowo wysmarować margaryną (ciastka lubią się przylepiać). Z masy formować kulki, ułożyć na blaszce, spłaszczyć dłonią, można posypać cukrem. Piec w temperaturze 200°C na złoty kolor. Wyjąć blaszkę z piekarnika i odczekać 10 minut, aż ciastka przestygną i stwardnieją.

 

 

Grażyna Mikołajewska 

     Kujawsko-Pomorski Ośrodek 

 Doradztwa Rolniczego 

Fot. archiwum redakcji 

Zdrowo zacząć nowy rok

 

 

 

 

 

Stary rok odszedł do historii, przed nami nowy, jak niezapisana tablica. Wielu z nas wiąże z nowym rokiem nadzieje na coś lepszego, mamy wiele planów do realizacji. Często coś sobie postanawiamy, na przykład „rzucę palenie” albo „zmienię tryb życia, schudnę” – to też godne poklasku, szczególnie, że otyłość to jedna z chorób cywilizacyjnych związana z nieprawidłowym odżywianiem się.

Inne dietozależne choroby to między innymi: cukrzyca, niektóre nowotwory, choroby układu krążenia, osteoporoza, alergie, próchnica zębowa.

Czym tak naprawdę jest dieta? Definicji w różnych źródłach znajdziemy wiele. Tak samo istnieje mnóstwo ich klasyfikacji. Ogólnie przyjmujemy, iż prawidłowo zbilansowana dieta dostarcza organizmowi niezbędne do życia składniki: węglowodany, białko roślinne i zwierzęce, kwasy tłuszczowe, składniki mineralne i witaminy oraz wiele innych substancji bioaktywnych. Dieta, która w danej społeczności zaspokaja wszystkie potrzeby pokarmowe, z wykorzystaniem fizycznie i ekonomicznie dostępnych środków spożywczych (produktów, potraw) to dieta naturalna (zwyczajowa).

O diecie leczniczej (zdrowotnej) mówimy wówczas, gdy dokonano w niej celowej modyfikacji pod względem podaży składników odżywczych i/lub pod względem konsystencji, eliminując z jadłospisów określone produkty lub techniki kulinarne (np. niskosodowa, niskobiałkowa, niskokaloryczna itp.). Prawidłowo skomponowana dieta lecznicza powinna oszczędzać chory narząd, dostarczać w większych ilościach te składniki, które na skutek choroby organizm utracił, być pozbawiona związków, których przemiana w organizmie jest upośledzona, nie zawierać produktów i surowców, na które chory jest uczulony. Ta modyfikacja diety jest niezbędna dla życia i prawidłowego funkcjonowania chorej osoby.

Istnieją jednak zdrowe osoby, które świadomie rezygnują ze stosowania niektórych rodzajów pokarmów (produktów np. wegetarianie z produktów mięsnych), sposobów przygotowania ich do spożycia lub wprowadzeniem modyfikacji proporcji makroskładników w diecie. Określa się wówczas taki sposób żywienia dietą alternatywną. Diety te powinny być tak skomponowane, aby pokrywały zapotrzebowanie na wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Niestety w wielu przypadkach są to diety niedoborowe, wręcz zagrażające zdrowiu i życiu człowieka.

Aktualnie w społeczeństwie funkcjonuje wiele diet alternatywnych, które przede wszystkim stosowane są przez osoby otyłe w celu redukcji masy ciała. Wszechobecny kult pięknego, szczupłego ciała sprawia, iż często młode osoby szukają łatwego i szybkiego sposobu na odchudzanie. Może się to źle skończyć dla organizmu. Dlatego chciałabym się skupić w tym miejscu na dietach odchudzających, wskazać zagrożenia oraz rozwiązania, które sami możemy bezpiecznie zastosować. Niektóre z nich są kontrowersyjne, a skuteczność – często anegdotyczna. Oto kilka przykładów diet niebezpiecznych:

– Diety jednoskładnikowe – najczęściej stosowane to diety owocowe (ananasowa, jabłkowa, grejpfrutowa) i warzywne (kapuściana lub inne rodzaje warzyw), a także kopenhaska, mleczna, ryżowa i inne. Wadą tych diet jest brak wielu niezbędnych składników pokarmowych. Diety jednoskładnikowe są często propagowane, zwłaszcza w czasopismach przeznaczonych dla kobiet, jako szybkie i skuteczne metody odchudzania. Jednakże nie powinny one być stosowane ze względu na ich niekorzystne działanie zdrowotne. Diety owocowe i warzywne nie zawierają pełnowartościowego białka, a także nie dostarczają odpowiednich ilości wapnia, żelaza, jodu oraz witamin (zwłaszcza D i B12). Z kolei dieta mleczna bądź ryżowa pozbawione są składników mineralnych i błonnika pokarmowego. Jadłospis na diecie kopenhaskiej jest ściśle określony – zabronione jest wprowadzanie w nim jakichkolwiek zmian. W zależności od konkretnego dnia osoba przebywająca na diecie spożywa tylko od 600 do 800 kilokalorii. Nietrudno jednak obliczyć, np. za pomocą dostępnych w internecie kalkulatorów, że w ten sposób żadna dorosła osoba nie pokryje swojego dziennego zapotrzebowania na energię, które, w zależności od płci, wagi, wieku wynosi około 1 500–2 500 kilokalorii. Osoby, które stosowały dietę kopenhaską, są zgodne co do tego, że straciły dzięki niej zbędne kilogramy, jednak jej efekty to niedobór składników odżywczych, błonnika, węglowodanów złożonych. Osoba po takiej diecie jest zmęczona i osłabiona, pojawia się rozdrażnienie spowodowane uczuciem głodu między posiłkami i zbyt małą ilością cukru we krwi. Z kolei zbyt mała ilość witamin i minerałów powoduje również problemy z cerą, wypadanie włosów, matowienie paznokci.

– Głodówka to szczególnie groźna dla zdrowia metoda odchudzania. Powoduje znaczny ubytek masy ciała w trakcie jej stosowania. Jest to wynikiem wzrostu stężenia związków ketonowych w organizmie, co przyczynia się do całkowitego braku apetytu. Podczas stosowania głodówki dochodzi do wielu zaburzeń w funkcjonowaniu narządów, takich jak serce, wątroba, nerki i jelita, a także do zaburzeń wodno-elektrolitowych. Szczególnie niebezpieczny jest niedobór magnezu, potasu i sodu. Szybka redukcja masy ciała jest efektem nie tylko ubytku tłuszczowej masy ciała, ale również wiąże się z tym ubytek wody z organizmu i ubytek beztłuszczowej masy ciała. Uzyskane efekty odchudzania są zatem fałszywe. Głodówka może skończyć się zgonem.

A co możemy zrobić, aby odchudzać się mądrze, aby nie wyrządzić sobie krzywdy? Oczywiście możemy skorzystać z porady specjalisty – dietetyka, który dobierze dietę dla konkretnej osoby uwzględniając jej aktualny stan zdrowia, nawyki żywieniowe itp. Możemy również zastosować się do kilku zasad i być może to wystarczy. Oto one:

  1. Zadbaj o urozmaicone menu – wyznacznikiem zdrowego stylu życia jest tak zwana piramida żywieniowa, którą publikuje Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie. Tu znajdziemy zalecany przez specjalistów sposób odżywiania się. Ostatnio opublikowano piramidę w 2016 roku i obowiązuje ona do dziś. U jej podstawy znajdziemy ważny element wcześniej nie występujący jako składnik piramidy – aktywność fizyczną, na którą należy poświęcić 30 do 45 minut dziennie. Najwięcej należy spożywać warzyw i owoców (w proporcji ¾ warzyw i 1/4 owoców), pieczywo najlepiej pełnoziarniste, ograniczamy spożycie mięsa, zwłaszcza czerwonego, tłuszcze zwierzęce starajmy się zastępować roślinnymi. Piramidę opracowano oddzielnie dla dzieci i młodzieży, osób dorosłych oraz osób starszych.
  2. Jedz regularne posiłki (4–5 na dzień co 3–4 godziny).
  3. Pamiętaj o błonniku (jego główne źródła to otręby pszenne, nasiona roślin strączkowych, suszone owoce, płatki żytnie, siemię lniane)
  4. Nawadniaj się i rezygnuj z alkoholu – w ciągu dnia należy wypić co najmniej 1,5 l wody.
  5. Wprowadź do diety naturalne spalacze tłuszczu (przyprawy, takie jak pieprz, chili, imbir, chrzan, musztarda). Nie dosalaj potraw, używaj również ziół do przyprawiania potraw – są źródłem cennych składników i poprawiają smak.
  6. Wykazuj aktywność fizyczną, która sprawia ci przyjemność – o tym już wspomniałam przy okazji piramidy żywieniowej.
  7. Wysypiaj się – krótki sen sprzyja tyciu.
  8. Ujarzmij stres, bo jego nadmiar spowalnia przemianę materii.
  9. Nie zniechęcaj się, gdy tempo odchudzania jest zbyt wolne.
  10. Nie przejmuj się, gdy od czasu do czasu złamiesz zasady diety.

Na koniec, życząc powodzenia wszystkim tym, którzy postanowią zmienić swoje nieprawidłowe nawyki żywieniowe, przytoczę pewną sentencję: „Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem” – to zalecenie Hipokratesa sprzed 2,5 tys. lat. Minęło już tyle wieków, a wciąż jest ono aktualne i swej aktualności nigdy nie straci. Zwraca ono uwagę na fakt, jak ważne jest to, co jemy  i w jaki sposób się odżywiamy.

Źródło: Opracowanie „Charakterystyka i ocena wybranych diet alternatywnych”, dr hab. n. med. Julita Reguła – Katedra Higieny Żywienia Człowieka Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu (materiał z Forum Zaburzeń Metabolicznych, 2013)
www.izz.waw.pl, www.dietetycy.org.pl, www.poradnikzdrowie.pl, www.mp.pl

 

Anna Dykczyńska   

Kujawsko-Pomorski   

Ośrodek Doradztwa Rolniczego   

Kasza kaszy nierówna

Kasza to nic innego jak przetworzone ziarno zbóż lub roślin będących tzw. pseudozbożami. Na całym świecie, od wieków, jest używana jako jeden z podstawowych składników kulinarnych. Pod koniec XVI wieku kasza w kuchni polskiej zeszła na boczny tor i uznawana była za pożywienie prymitywne, którym posilają się głównie ludzie ubodzy. Obecnie kasza wraca do łask i coraz częściej pojawia się na naszych stołach.

Kasza jęczmienna pozyskiwana jest z ziarna jęczmienia. Biorąc pod uwagę stopień rozdrobnienia, można wyróżnić:

– pęczak, czyli całe ziarno jęczmienia, oczyszczone, obłuskane i wypolerowane;

– kasza jęczmienna łamana tzw. wiejska, czyli pęczak pocięty na cząstki;

– kasza jęczmienna perłowa tzw. mazurska, czyli pęczak pocięty na cząstki, obtoczony i wypolerowany.

Niezależnie od rodzaju, kasza jęczmienna zawiera bardzo dużo błonnika, witamin z grupy B, manganu i selenu. W kuchni jest jednym ze składników krupniku, jednak sprawdzi się również jako dodatek do zupy pomidorowej, koperkowej czy grzybowej. Idealnie pasuje do gulaszu, sosów grzybowych i mięsnych. Połączona z mięsem mielonym, będzie doskonałym farszem do gołąbków czy nadziewania warzyw – papryki, cukinii, bakłażana. Coraz częściej wykorzystuje się ją również jako dodatek do sałatek.

Kasza jaglana powstaje z łuskanego ziarna prosa zwyczajnego i jest jedną z najstarszych kasz. Ma specyficzny smak, choć niewłaściwie przyrządzona bywa gorzka. Idealnie pasuje zarówno do dań słonych, ostrych, jak i słodkich. Jest lekkostrawna i z uwagi na brak glutenu warto polecić ją osobom chorującym na celiakię. Zawiera dużo witamin z grupy B oraz żelaza i miedzi. Ma właściwości przeciwwirusowe, zmniejsza stany zapalne błon śluzowych, odkwasza organizm. Zawarte w niej witamina E, lecytyna oraz wiele antyoksydantów korzystnie wpływają na pamięć i koncentrację, pomagają w walce z wolnymi rodnikami oraz pozytywnie wpływają na włosy, skórę i paznokcie.

Kasza gryczana jest pozyskiwana z obłuskanych nasion gryki zwyczajnej. W sklepach można znaleźć kaszę gryczaną niepaloną (nieprażoną, zwaną też zwykłą lub białą), a także paloną (prażoną) – łatwo ją poznać, bo jest ciemniejsza. Prażona jest mniej wartościowa, ponieważ w procesie przetwarzania ginie część witamin, ale ma bardziej wyrazisty smak.

W sprzedaży jest również kasza krakowska, którą łatwo pomylić z drobną kaszą jęczmienną. Jest najbardziej rozdrobnioną odmianą gryczanych ziaren, najuboższą w wartości odżywcze.

Kaszę gryczaną przyrządza się na słono lub słodko (kasza krakowska z rodzynkami, nazywana królewską, to oryginalny staropolski deser). Można ją podawać polaną sokiem z wiśni lub konfiturą. Polecana jest osobom na diecie bezglutenowej. Ze względu na dużą zawartość białka i błonnika wpływa pozytywnie na pracę przewodu pokarmowego. Kasza gryczana to również bogate źródło minerałów i witamin.

Kasza manna, zwana również grysikiem, otrzymywana jest w trakcie przemiału ziaren pszenicy na mąkę. W sklepach można spotkać zarówno zwykłą kaszę mannę, jak również mannę błyskawiczną (preparowaną), czyli poddaną wstępnej obróbce termicznej.

Jest to kasza lekkostrawna, często stosowana jako pierwsza w diecie małych dzieci. Ma łagodny smak i można ją przygotować jako samodzielną potrawę (np. polaną sokiem) lub przyrządzić z niej zupę mleczną, kleik, mus, leguminę. Manna często jest stosowana również jako środek zagęszczający do ciast, klusek, zup, kotletów, pasztetów oraz mas do przekładania ciast. Zamiennie z bułką tartą może być również używana do posypywania form do pieczenia ciast.

Z punktu widzenia wartości odżywczych kasza manna dostarcza głównie węglowodanów, w tym skrobi, oraz niewielkich ilości błonnika. Zawiera jod, co czyni ją cennym składnikiem diety osób z niedoczynnością tarczycy, kobiet w ciąży oraz ludzi rzadko spożywających ryby. Ma również spore ilości witamin z grupy B, potrzebnych do dobrego funkcjonowania mózgu i układu nerwowego.

Kasza owsiana produkowana jest z ziaren owsa – w wersji całej (tzw. pęczak owsiany) lub rozdrobnionej (kasza owsiana łamana). W kuchni można wykorzystać ją jako dodatek do kotletów, pulpetów i farszów, ale najlepiej smakuje na słodko – ugotowana na mleku i podana z owocami. Jest bogata w witaminy z grupy B i witaminę E oraz magnez, mangan, miedź, cynk i żelazo. Zawiera dużo błonnika, korzystnie wpływając na przewód pokarmowy. Kasza owsiana obniża poziom cholesterolu we krwi oraz wykazuje działanie moczopędne i uspokajające.

Kasza kukurydziana pozyskiwana jest z kukurydzy. Jest bardzo popularna w Ameryce Południowej i Środkowej. Ma lekko gorzkawy smak. W kuchni można wykorzystać ją jako dodatek do zup i gulaszów, doskonale komponuje się zapiekana z cebulą i żółtym serem. Nie zawiera glutenu i dość rzadko uczula, więc jest szczególnie polecana małym dzieciom i alergikom. Zawiera witaminę A, która pozytywnie wpływa na wzrok oraz selen, który wspomaga układ odpornościowy.

Różnorodność kasz pozwala wykorzystać je praktycznie do wszystkich potraw, przez co cieszą się popularnością na całym świecie. Warto jednak pamiętać, że kasza kaszy nierówna. Wybierajmy te najmniej przetworzone, bogate w błonnik, witaminy i minerały.

Katarzyna Majer

Kujawsko-Pomorski Ośrodek                           

Doradztwa Rolniczego

Fot. internet

Na słodko

Od Trzech Króli do Popielca trwa czas karnawału objawiający się m.in. jedzeniem ciast wszelakich i dlatego dziś proponujemy kilka przepisów, które zapewnią rozkosz podniebienia dla łasuchów. 

Ambasador

Biszkopt: 4 jaja, 2½ szkl. cukru, ½ szkl. mąki pszennej, 3 płaskie łyżki kakao, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Masa budyniowa: 1 l mleka, 400 g miękkiego masła, 7 łyżek cukru, 2 budynie waniliowe z cukrem, 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej, 1 kopiasta łyżka mąki pszennej, 3 żółtka, 2 łyżki spirytusu. Zrobić jedną masę podstawową, podzielić ją na pół i do każdej dodać inne dodatki.

Dodatki do masy jasnej: 1 puszka brzoskwiń w syropie (syrop odlać i zachować do nasączenia).

Dodatki do masy ciemnej: 3 łyżki nutelli, 100 g czekolady z orzechami, 50 g rodzynek, skórka otarta ze sparzonej pomarańczy.

Polewa: 100 ml śmietanki 30%, 200 g nutelli (około 4 łyżki), 2 łyżki masła.

Wykonanie/biszkopt: białka ubić na sztywno, dodać cukier. Gdy cukier się rozpuści dodać stopniowo żółtka, mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Mieszankę wylać na blachę i piec w nagrzanym piekarniku około 40 min. w temp. 160°C.

Wykonanie/masa: szklankę mleka, żółtka, budynie i obie mąki zmiksować. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Do gotującego się mleka wlewać przygotowaną mieszankę i całość doprowadzić do wrzenia. Powstały budyń przykryć i odstawić do wystygnięcia. Miękkie masło miksować na puch, stopniowo dodawać po łyżce budyniu. Miksować do uzyskania jednolitej masy. Na koniec dodać spirytus i krótko miksować. Odłożyć 3–4 łyżki masy. Pozostałą masę podzielić na pół. Do jednej części dodać dobrze odsączone i pokrojone w kostkę brzoskwinie (osuszyć na papierowym ręczniku). Do drugiej części masy dodać nutellę, posiekaną czekoladę, skórkę z pomarańczy i sparzone rodzynki (dobrze odcedzić i osuszyć). Wszystko wymieszać. Biszkopt nasączyć syropem z brzoskwiń. Wyłożyć ciemną masę, wyrównać. Na masę wyłożyć ciemne herbatniki, a następnie masę z brzoskwiniami. Na to herbatniki maślane. Wierzch ciasta cienko posmarować odłożoną na początku masą. Ciasto wstawić do lodówki na 2 godz.

Polewa: składniki na polewę podgrzać i energicznie wymieszać. Ciasto polać polewą i ponownie wstawić do lodówki.

Anna Dudzińska, Bętlewo

Oczy Carycy

Ciasto jasne: 6 białek, 1½ szkl. cukru, 1½ szkl. mąki ziemniaczanej, 1 łyżka octu, 1/3 szkl. oleju.

Ciasto ciemne: 6 żółtek, 2 jajka, 6 łyżek cukru, 4 łyżki mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżki kakao, 1/3 szkl. oleju.

Krem budyniowy: 11/3 szkl. mleka, 1 budyń śmietankowy, 1 cukier waniliowy, 1 kostka masła.

Pozostałe składniki: 2 galaretki agrestowe, 1 paczka okrągłych biszkoptów, 1 łyżka kawy rozpuszczalnej, ½ szkl. wrzątku.

Wykonanie/ciasto: z podanych składników zrobić ciasta: jasne i ciemne, na blaszkę wykładać na przemian jasne i ciemne ciasto. Piec w piekarniku 180°C około 35 min.

Wykonanie/krem: budyń ugotować, wystudzić utrzeć z masłem, kawę zaparzyć i wystudzić, galaretki rozpuścić we wrzątku i wystudzić (3 szkl. wody).

Ciasto przekroić na dwa placki, wyłożyć połowę kremu, ułożyć biszkopty nasączone kawą na to tężejącą galaretkę i resztę kremu. Całość przykryć plackiem.

Elżbieta Łukaszewska, Bożena Staśkowska, Bałdowo

Faworki

Składniki: ½ kg mąki, 5 żółtek, 1 całe jajo, 3 łyżki śmietany, 2 dag tłuszczu, 1 łyżka spirytusu lub octu, cukier puder.

Wykonanie: wszystkie składniki mocno zagnieść i włożyć do lodówki na ½ godz. Następnie cienko rozwałkować i wykroić faworki. Smażyć je na mocno rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Gorące układać na talerzu i osypać przetartym przez sito cukrem pudrem.

Marzena Szczepaniak, Wielgie

Ul

Ciasto: 3 szkl. mąki, 1 kostka margaryny, 1 łyżka cukru pudru, ½ paczki proszku do pieczenia, 2 łyżki kakao, 4 żółtka, 6 łyżek śmietany, powidła, orzechy, rodzynki, wiśnie.

Masa: 4 białka, 1 szkl. cukru, 1 kostka masła, 1 galaretka.

Wykonanie/ciasto: wszystkie składniki posiekać, następnie zagnieść ciasto. Ciasto podzielić na 2 części. Do jednej dodać 2 łyżki kakao. Białe ciasto rozwałkować, posmarować powidłami. Ciemne ciasto rozwałkować i wykrajać krążki szklanką. Na każdy krążek kłaść różne bakalie (orzechy, rodzynki, wiśnie itp.) Formować kulki. Kulki układać, na posmarowanym powidłami cieście, tak aby później można było później wygodnie kroić w kostkę. Włożyć do piekarnika i piec.

Wykonanie/masa: białka ubić z cukrem na parze i ostudzić. Masło rozetrzeć i dodać masę białkową                         i ucierać. Pod koniec ucierania dodać tężejącą galaretkę rozpuszczoną w ½ szkl. wody. Krem wyłożyć na upieczone kulki. Następnie upiec biszkopt z 4 jaj i położyć na krem. Biszkopt polać polewą.

Krystyna Bruzdewicz, Piaseczno

Tort dacquoise z orzechami i daktylami

Składniki na 2 blaty bezowe: 6 dużych białek, szczypta soli, 300 g drobnego cukru do wypieków, 2 łyżki cukru trzcinowego demerara, 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny, 8 suszonych daktyli, drobno pokrojonych.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Krem: 250 g serka mascarpone (schłodzonego), 300 ml śmietany kremówki 30% (schłodzonej), 1 łyżka cukru pudru, 150 g masy kajamkowej z puszki, ½ szklanki orzechów włoskich, posiekanych, 10 daktyli, posiekanych.

Dodatkowo: cukier puder i kakao do oprószenia, daktyle i orzechy do dekoracji.

Wykonanie: dużą blaszkę do ciasteczek wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować dwa okręgi o średnicy 23 cm. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodawać cukier (oba), stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny                                                              i zmiksować. Dodać daktyle, delikatnie wymieszać. Masę bezową wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140°C i piec przez 90 minut. Bezy powinny się zarumienić, mogą również lekko popękać, ale przy dotyku powinny być suche i chrupkie. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.

Mascarpone wymieszać z masą kajamkową na gładką masę (można na wolnych obrotach miksera). Śmietanę kremówkę i cukier puder umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Wmieszać do masy z mascarpone, delikatnie mieszając szpatułką. Dodać bakalie i delikatnie wymieszać.

Na paterze ułożyć jeden z blatów bezowych. Przełożyć przygotowanym kremem i przykryć drugim blatem bezowym. Oprószyć cukrem pudrem i odrobiną naturalnego kakao, udekorować daktylami i orzechami.

Marianna Zaborowska, Renata Siedlecka, Czarne

Pączki Babci

Składniki: 1 kg mąki, 3 szkl. mleka, 10 żółtek + ½ szkl. cukru, 1 kostka drożdży, ½ kostki masła, szczypta soli, konfitury, olej lub smalec, kieliszek alkoholu (spirytus).

Wykonanie: podgrzać mleko z rozpuszczonym masłem. Do rozkruszonych drożdży dodać szczyptę soli, szczyptę cukru i ciepłe mleko. Wymieszać i pozostawić do wyrośnięcia. Jajo ubić na puch, pod koniec wlać alkohol.

Do dużej misy wsypać mąkę, wlać ubite jajka, drożdże, mleko i razem dobrze wyrobić – napowietrzyć ciasto – odstawić aż podwoi swoją objętość. Urywać porcjami, nadziewać konfiturą, uformowane pączki kłaść na ściereczkę, czekać do wyrośnięcia – smażyć najlepiej na smalcu.

Cachowska Elżbieta, Wierzbick

Pączki z sera białego

Składniki: ½ kg sera białego, 4 jajka, 4 łyżki cukru, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 1 łyżeczka octu, 2 szkl. mąki pszennej, olej do smażenia.

Wykonanie: żółtka z cukrem utrzeć, dodać zmielony twaróg, sodę, ocet, mąkę pszenną, dokładnie wymieszać, na koniec dodać ubitą pianę z białek, zagnieść ciasto, wykrawać krążki, wrzucać na gorący olej. Wyjąć, posypać cukrem pudrem.

Jolanta Mańkowska, Popowo

Toffi

Składniki: 2 śmietany 36% (Piątnica) lub jedna duża 500 ml, 1 duży jogurt naturalny, 1 mały jogurt naturalny, 6 paczek herbatników, ¾ szkl. cukru pudru, 25 dag żelatyny, 1 puszka masy krówkowej.

Wykonanie: ubić śmietanę, dodać jogurty zmiksowane z cukrem, 25 dag żelatyny rozpuścić w gorącej wodzie (ok. ¾ szkl. wody), mieszać aż się rozpuści. Wystudzić żelatynę i dodać do śmietany. Blaszkę wyłożyć herbatnikami, na to wylać śmietanę, przykryć herbatnikami. Na wierzch rozsmarować masę krówkową z puszki. Można czymś posypać (płatki migdałowe, drobne orzeszki itp.)

Małgorzata Celmer, Wielgie

Oponki ziemniaczane

Składniki: 500 ml mleka, ¾ szkl. cukru, 1 szkl. zmiażdżonych ugotowanych ziemniaków, 2 szkl. mąki, 1½ łyżeczki proszku do pieczenia, 3 łyżki rozpuszczonej margaryny, 2 jajka, szczypta soli.

Wykonanie: składniki zagnieść i rozwałkować. Wyciąć krążki szklanką i kieliszkiem. Smażyć na gorącym tłuszczu. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

Bernadeta Błaszkiewicz, Witowąż

Chruściki

Składniki: 2 szkl. mąki pszennej, ¾ szkl. śmietany kwaśnej, 4 jajka (żółtka), 1 kieliszek spirytusu, szczypta soli.

Wykonanie: wszystkie składniki zagnieść, rozwałkować bardzo cienko. Wyciąć prostokąty, naciąć środek, przełożyć. Piec na rozgrzanym oleju z obu stron. Posypać cukrem pudrem.

Aldona Urbańska, Witowąż

Faworki

Składniki: 6 żółtek, 2 łyżki śmietany, 1 łyżka masła, 100 g spirytusu, ½ łyżki soli, 2 szkl. mąki pszennej (lub ile się wgniecie), 1 l oleju do smażenia.

Wykonanie: z podanych składników wyrobić gładkie ciasto. Na stolnicy długo wyrabiać i dobrze ubijać wałkiem, aż na cieście zaczną powstawać pęcherzyki powietrza. Tak wyrobione i zbite ciasto, rozwałkować na bardzo cienkie placki, pokroić radełkiem, przewijać i smażyć na głębokim oleju. Wykładać na tacę z papierowym ręcznikiem. Wystudzone układać na talerzu.

Alina Żuchowska, KGW Tłuchówek

Murzynek z jabłkami

Składniki: 8–10 jabłek, 1½ szkl. cukru, ½ szkl. oleju, 3 szkl. mąki, 5 jaj, 1 łyżka sody oczyszczonej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżki kakao.

Wykonanie: jabłko obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka i zasypać cukrem i olejem, po czym odstawić na 2 godziny, aby jabłka puściły sok. Białka ubić na sztywną pianę, a następnie wymieszać z żółtkami, mąką, kakao, sodą i proszkiem.

Wszystko przelać do jabłek i wymieszać. Blachę o wymiarach 21×33 cm wyłożyć papierem i wlać to wszystko wygładzając wierzch łyżką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec około 50 minut.

Anna Manerowska, Trutowo

Eklery

Składniki: 1 szkl. wody, ½ kostki masła, 1½ szkl. mąki pszennej, 5 jajek, 1 szkl. śmietany kremówki i jogurtu naturalnego, 1 cukier waniliowy, 2 łyżki cukru pudru, 1 łyżka żelatyny.

Wykonanie: wodę zagotować z masłem. Wsypać mąkę i gotować mieszając aż masa zetnie się w kulkę. Wystudzić, a następnie dokładnie utrzeć z jajkami. Blachę wyłożyć pergaminem. Szprycą cukierniczą wycisnąć 10 pasków ciasta. Piec 20 minut w temp. 200°C. Śmietanę ubić z cukrem, dodać jogurt i namoczoną żelatynę. Gdy krem zacznie tężeć przełożyć nim eklery.

Romualda Gizela, Kijaszkówiec

Cygańskie ścieżki

Ciasto: 1½  szkl. cukru, 9 białek, 4 żółtka, 1½ szkl. mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 szkl. oleju, 1 łyżka kakao, 3 łyżki suchego maku, 1 kisiel waniliowy, cukier waniliowy.

Masa: 50 dag waniliowego serka homogenizowanego, 1 galaretka cytrynowa, 1 galaretka wiśniowa, 2 galaretki agrestowe, 3 galaretki pomarańczowe.

Wykonanie: białka ubić z cukrem na sztywno. Mieszając stopniowo wsypywać 1½ szkl. mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i wlewać olej. Ciasto podzielić na 4 części. Do pierwszej części dodać 4 żółtka  i 2 łyżki mąki, do drugiej – kakao, do trzeciej – kisiel, a do czwartej – mak. Lekko wymieszać. Blachę 25×36 cm wyłożyć papierem. Na środku blachy wylać po 3 łyżki z pierwszego ciasta i kolejnych części ciasta i tak powtarzać do wyczerpania ciasta. Ciasto piec ok. 40 minut w temp. 180°C. Ostudzić. Przekroić na 2 placki. 3 galaretki różnokolorowe rozpuścić osobno na noc w 1 szkl. gotowanej wody w płaskim naczyniu, schłodzić i pokroić w kostkę. Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1 szkl. wrzątku. Gdy zacznie tężeć wymieszać z serkiem i dodać pokrojone w kostkę galaretki. Gdy zacznie tężeć przełożyć nią placki. Oprószyć cukrem pudrem.

Wiesława Mieszkowska, Tłuchówek

fot. i przepisy zebrała: Magdalena Włodarska-Kasiuk

Kujawsko-Pomorski Ośrodek                            

Doradztwa Rolniczego