Dział Rozwoju Obszarów Wiejskich

Wiejskie sioło

Grillowanie – ostatnie podrygi plenerowych biesiad

Sezon grillowy z radością otwieramy wiosną, kiedy słońce przygrzeje na tyle, że biesiada na wolnym powietrzu staje się przyjemnością. Jednakże późne lato, jesień to czas sezonowych zbiorów płodów rolnych, w szczególności warzyw, które stanowią nie byle jakie surowce do potraw grillowych. Warto więc skorzystać z darów lata i jesieni i jeszcze powygrzewać się w jesiennym słońcu, w miłym towarzystwie, przy rozpalonym grillu. Poniżej zamieszczam kilka propozycji na dania z grilla, warzywne, ale nie tylko, tak, aby każdy znalazł coś dla siebie.

Szaszłyki bliskowschodnie

Składniki: 50 g ryżu długoziarnistego basmati, ½ kg mielonej jagnięciny, duża starta cebula, łyżka posiekanego koperku, łyżka posiekanej kolendry, łyżka posiekanego szczypiorku, łyżka posiekanej natki pietruszki, pół łyżeczki mielonej kozieradki, łyżeczka mielonej kurkumy, sól i pieprz, 2 łyżki rodzynek, małe ubite jajko, 100 g pokrojonej w kostkę fety.

Wykonanie: ryż ugotować według przepisu na opakowaniu. Ugotowany włożyć do miski z mieloną jagnięciną. Dodać cebulę, zioła, przyprawy, sól, pieprz, rodzynki i jajko. Wymieszać                     i uformować kulę. Mięso z dodatkami podzielić na równe części (powinno wyjść około 16 kawałków). Do środka każdej porcji mięsa włożyć kawałek fety. Ser zasłonić ze wszystkich stron mięsem. Uformować w dłoniach owalne klopsiki. Ponadziewać je na szpikulce i piec na grillu 5 minut, odwrócić na drugą stronę i piec kolejne 5 minut, aż mięso się zrumieni.

Do szaszłyków można podać sos tzatziki (jogurt naturalny wymieszać z posiekanym ogórkiem, miętą, sokiem z cytryny, zmiażdżonym czosnkiem, solą i dużą ilością zmielonego pieprzu). Jagnięcinę można zastąpić mielonym mięsem wieprzowo-wołowym, ale należy trochę wydłużyć czas opiekania.

Szaszłyki z wołowiny i owoców morza

Składniki: 225 g polędwicy wołowej, 16 dużych oczyszczonych krewetek, 2 łyżki oleju sezamowego.

Sos z sera pleśniowego: 100 g sera pleśniowego, 150 ml kwaśnej śmietany, 2–3 krople tabasco.

Dip majonezowy „Tysiąc wysp”: 5 łyżek majonezu, po łyżce koncentratu pomidorowego i soku z cytryny, 2–3 krople sosu worcester. Kawałki cytryny jako dodatek.

Wykonanie: wołowinę pokroić na 24 kawałki. Na 8 szpikulców nadziać na przemian mięso i krewetki tak, by na każdym były po 2 krewetki i 3 kawałki mięsa. Szaszłyki ułożyć na kratce do grillowania i skropić olejem sezamowym. Można je przygotować kilka lub kilkanaście godzin wcześniej tak, aby długo marynowały się w oleju. Przygotować dipy: ser pleśniowy pokruszyć do miseczki, wymieszać  z tabasco i śmietaną. W drugiej miseczce wymieszać majonez z koncentratem pomidorowym, sokiem z cytryny i sosem worcester. Po przygotowaniu sosy schłodzić. Szaszłyki grillować przez 6–8 minut. W trakcie grillowania odwrócić na drugą stronę. Polewać olejem. Sosy podać do szaszłyków wraz z kawałkami cytryny.

Kurczak po indyjsku

Składniki: 4 porcje kurczaka bez skórki. Marynata: 1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego, 1 łyżeczka nasion kolendry, 1 łyżeczka nasion kardamonu, 12 mm korzenia imbiru obranego i utartego, 2 duże ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, 2 łyżeczki papryki, 150 ml gęstego jogurtu.

Wykonanie: kawałki kurczaka ponacinać ostrym nożem, aby przyspieszyć wnikanie przypraw w trakcie marynowania. Nasiona kminu rzymskiego, kolendry i kardamonu uprażyć i zmielić (można spróbować dodać gotowych przypraw w proszku). Wszystkie składniki marynaty zmiksować. Powstałym sosem polać kawałki kurczaka, dobrze wymieszać. Następnie w zamkniętym naczyniu wstawić do lodówki na 24–36 godzin. Po rozgrzaniu grilla do najwyższej temperatury ułożyć kawałki kurczaka na gorącym ruszcie. Opiekać 15–20 minut, odwracając od czasu do czasu i polewając pozostałą marynatą.

Ryby z grilla

Ryby można grillować nadziewając je świeżymi ziołami i plasterkiem cytryny oraz nacierając olejem. Smaczniejsze jednak będą, gdy zamarynujemy je na kilka-kilkanaście godzin przed pieczeniem. Grillować całe ryby, filety lub dzwonka – zależnie od wielkości porcji różny będzie czas pieczenia. Najlepiej opiekać ryby krótko, w najwyższej temperaturze (całe, 350–450 g – po 6 minut z każdej strony, dzwonki 2,5–4 cm grubości – po 3 minuty z każdej strony, filety 175 g – 1,5–2 minuty z każdej strony). Grillujemy w drucianych opiekaczach w kształcie ryby, co zapewni chrupiącą skórkę, bądź owinięte w posmarowaną olejem folię rezygnując wówczas z chrupiącej skórki.

Marynata do ryby z grilla: 150 ml oleju, sok z 0,5 cytryny, 1 łyżeczka rozkruszonych nasion kopru włoskiego, 2 rozkruszone strączki kardamonu, 2 rozkruszone ziarna ziela angielskiego, 1 łyżeczka przyprawy garam masala, sól, mielony pieprz. Przygotowaną marynatą polać oczyszczoną wcześniej rybę. Zostawić na 2–3 godziny w temperaturze pokojowej lub włożyć na noc do lodówki.

Szałwiowe medaliony z polędwiczek z grilla

Składniki: 50 dag polędw iczek wieprzowych, 12 plastrów wędzonego boczku, 1 pęczek świeżej szałwii, 2 małe cukinie pokrojone w plastry, 2 łyżki musztardy francuskiej, 2 łyżki oliwy z oliwek.

Wykonanie: polędwiczki wieprzowe umyć i osuszyć. Umyte i osuszone pokroić na grube plastry i delikatnie rozbić. Każdy z plastrów posolić i posypać pieprzem, a następnie posmarować cienką warstwą musztardy. Na każdym kawałku polędwicy położyć po 2 listki szałwii, a następnie owinąć plastrami boczku. Medaliony       i plasterki cukinii nabijać naprzemiennie na długie wykałaczki. Mięso grillować na słabym ogniu, od czasu do czasu skrapiając oliwą z oliwek.

Kolorowy mix w stylu wege

Składniki: 4 marchewki, 2 korzenie pietruszki, seler, por, oliwa, sok z limonki, sól, pieprz, zioła prowansalskie.

Wykonanie: warzywa obrać, pokroić w słupki i dodać do nich odrobinę oliwy, soku z limonki, soli, pieprzu, ziół prowansalskich. Przygotowaną mieszankę owinąć folią aluminiową. Położyć danie na ruszcie. Piec kilka minut.

Przygotować sos (wymieszać 150 ml jogurtu naturalnego, dodać 100 g suszonych pomidorów oraz odrobinę posiekanej bazylii).

Kiełbaski w papryce

Składniki: 4 spiczaste czerwone papryki, mniej więcej po 75 g, 2 dymki, 200 g twarożku śmietankowego, sól morska, kolorowy pieprz, 1 łyżeczka ostrej papryki, 12 kiełbasek pieprzowych Pikok lub innych (można poprzekrawać kiełbaski śląskie na pół), 300 g boczku, pokrojonego w cienkie plastry.

Wykonanie: paprykę pokroić wzdłuż na trzy części, pozbawić nasion i umyć. Dymkę posiekać, wymieszać z twarożkiem, doprawić solą, pieprzem i papryką. Kiełbaski podpiec na gorącym grillu z każdej strony około 4–6 minut. Trochę krócej podpiekać kawałki papryki. Pozostawić, aż trochę ostygną, a następnie każdy kawałek papryki posmarować 1 czubatą łyżeczką pasty twarogowej, każdą zaś nałożyć na kawałek papryki. Całość owinąć boczkiem i smażyć na gorącym grillu z każdej strony około 6 minut.

Grillowana kukurydza

Składniki: 4 kolby kukurydzy, 100 g miękkiego masła, ½ pęczka kolendry, 1 limonka, 1 ząbek czosnku, szczypta pieprzu cayenne, sól, pieprz.

Wykonanie: w dużym garnku zagotować wodę. Do wrzątku włożyć kukurydzę w całości, razem z liśćmi i gotować około 20 minut. Z limonki zetrzeć skórkę i odłożyć na bok. Wycisnąć sok i razem z pozostałymi składnikami przełożyć do blendera. Zmiksować razem. Z ugotowanej kukurydzy usunąć liście. Natrzeć kukurydzę przygotowanym masłem, ułożyć na ruszcie. Grillować około 12–15 minut, odwracając kolby kukurydzy, by przyrumieniły się z każdej strony. Podawać posypane skórką z limonki.

Szaszłyki warzywne

Składniki: papryka różnokolorowa, pieczarki, młoda cukinia, cebula biała i czerwona, pomidorki, opcjonalnie ananas. Na marynatę – oliwa, sos sojowy, ocet winny, pieprz, zioła np. tymianek, bazylia, zioła prowansalskie.

Wykonanie: patyczki na szaszłyki należy namoczyć. Nadziewać według uznania. Wymieszać oliwę z sosem sojowym i octem winnym w proporcji 3:1. Moczyć szaszłyki w marynacie co najmniej 20 minut. Grillować polewając marynatą.

Dynia z grilla

Składniki: dynia, ulubione przyprawy, sól, pieprz do smaku.

Wykonanie: dynię myjemy, osuszamy, oczyszczamy z pestek i gąbczastego miąższu, tniemy na plastry. Jeśli wykorzystujemy dynię Hokkaido, nie musimy obierać jej ze skórki. Kawałki dyni posypujemy przyprawami i grillujemy, aż będzie miękka.

Pieczarki faszerowane żółtym serem

Składniki: ½ kg dużych pieczarek, 300 g dowolnego sera żółtego, przyprawy (sól, pierz, zioła).

Wykonanie: delikatnie umyć warzywa i oddzielić kapelusze od trzonów. Ser żółty zetrzeć na tarce lub pokroić w drobną kosteczkę i włożyć do środka pieczarek. Wszystko to doprawić solą, pieprzem oraz ziołami. Gotowe pieczarki umieścić na grillu i grillować do momentu aż ser się rozpuści, a pieczarki nabiorą rumianego, ciemnego koloru.

Grillowany kozi serek w cukinii

Składniki na 4 porcje: 1 cukinia (około 25 dag ), 24 dag serka koziego, szczypta tłuczonego pieprzu, 100 ml oliwy, żurawina, 1 gałązka tymianku, świeża bagietka na grzanki, sznurek spożywczy lub wykałaczki.

Wykonanie: cukinię umyć, dokładnie osuszyć za pomocą papierowego ręcznika i pokroić wzdłuż w bardzo cienkie plastry. Kozi ser pokroić w jednakowej wielkości plastry, po około 2 dag każdy. Kawałki sera owinąć szczelnie wstążkami cukinii i przewiązać sznurkiem lub wykałaczkami. Opłukać tymianek i poodrywać listki. Dokładnie wymieszać oliwę z tłuczonym pieprzem i tymiankiem. Tak przygotowaną marynatą posmarować ser w cukinii i rozłożyć na aluminiowych tackach do grillowania lekko skropionych oliwą. Grillować przez 5 minut z każdej strony. Podczas obracania należy uważać, aby ser nie wyciekł. Podawać z żurawiną i chrupiącymi grzankami.

Jabłka z grilla

Jabłka należy dokładnie umyć, następnie usunąć gniazda nasienne i wypełnić je miodem lub marmoladą. Jabłka posypujemy cynamonem i pieczemy na grillu przez ok. 10 minut lub dłużej, w zależności od wielkości owoców. Możemy zawinąć owoce w folię aluminiową lub piec bezpośrednio na kratce grilla. Możesz również pokroić jabłka na mniejsze kawałki, wtedy czas grillowania się skróci.

Życzę wszystkim Czytelnikom przemiłych jesiennych wrażeń smakowych!

Przepisy zebrała:
Anna Dykczyńska
Kujawsko-Pomorski Ośrodek
Doradztwa Rolniczego

Fot. archiwum redakcji, pixabay.com, praktykulinarni.pl

Zioła dawniej i dziś

Ludzkość gromadzi i wykorzystuje wiedzę o ziołach co najmniej już od 60 000 lat. Tradycje zielarskie były przekazywane z pokolenia na pokolenie w wielu domach.

Szczególnie zachowane są na Podlasiu i Mazurach, gdzie tereny w większości nie zmieniły rolniczego charakter i oparły się wielkiemu przemysłowi. W tamtejszych lasach i na łąkach znaleźć można ogromną liczbę ziół, które służą człowiekowi. Niezależnie od osiągnięć medycyny mieszkańcy szczególnie tych terenów nadal z ogromną pokorą podchodzą do skarbnicy przyrody, jaką są zioła. To właśnie z regionu Podlasia pochodzi 50% zbiorów ziół ze stanu naturalnego w skali całej Polski. Z nich tworzy się mieszanki na różne dolegliwości w postaci herbatek czy mieszanek ziołowych. Wykorzystywane są jako przyprawy do mięs, ryb, sałatek i do tworzenia innych przypraw. Zioła od wieków służyły człowiekowi nie tylko do leczenia, jako pokarm, ale także jako przyprawy lub były wykorzystywane w przemyśle włókienniczym bądź farbiarskim, a nawet znane były zioła, które według starych wierzeń odstraszały złe moce.

W dawnych czasach bardzo ceniono zielarki i znachorki, które wykorzystywały naturalne dary Matki Ziemi i leczyły tym, co same zebrały. Wiedziały co podać na ból kolan, co na oparzenia, a co na gorączkę. Krwawnik, kobylak i piołun stosowały na żołądek, liście olszyny i podbiał na owrzodzenia rąk, macierzankę, głóg i kwiat lipowy na gorączkę, a borówki by oczyścić krew. Używały wielu jeszcze innych ziół, jak jagody jałowca, czarny bez, bratki, liście brzozowe, dziurawiec, jemiołę, koper, kminek, miętę, pieprz czy rozmaryn, wszystkie w czymś pomagały. Można je było stosować świeżo zerwane albo podsuszyć i podawać w postaci naparów lub wywarów. Zioła zbierano na św. Jana, ale zaczynano już wiosną. W kwietniu wpierw używano świeżych roślin, potem gdy więdły, związywano je sznurkiem w pęczki i suszono. Niekiedy całe sienie w wiejskich domach obwieszone były suszącym się zielem. To było podwójnie praktyczne, bo suszono przyprawy na zimę,                                                          a przy okazji niwelowano nieprzyjemny zapach w sieni, gdzie trzymano obuwie i różne szpargały, których nie wnoszono do domu.

Współcześnie wraca się do bogatej wiedzy zielarskiej wykorzystując zioła do celów leczniczych, kulinarnych i kosmetycznych, co przyczyniło się do odrodzenia zainteresowania wykorzystaniem i uprawą ziół. Umiejętnie stosowane zioła mogą poprawić nastrój i uspokoić nerwy, gdy znajdziesz się w trudnej sytuacji. W mojej kuchni zawsze znajduje się dziurawiec zwyczajny, który to skutecznie poprawia nastrój. Leczy on łagodne i średnio nasilone stany depresyjne, działa łagodząco w okresowym wyczerpaniu umysłowym, pomaga w łagodnych dolegliwościach żołądkowo-jelitowych. Zaleceniem jest, aby nie spożywać go kiedy jesteśmy narażeni na dłuższą ekspozycję na intensywne promienie słoneczne, gdyż może wywołać objawy, szczególnie u osób z jasną karnacją, zbliżone do poparzenia.

Także polecam lawendę wąskolistną, której przypisuje się działanie relaksujące. Badania wykazują, że wdychanie lawendowych olejków eterycznych pomaga w pozbyciu się niepokoju i wzmacnia uczucie spokoju i komfortu w wielu stresujących okolicznościach zmniejszając w organizmie  produkcje hormonu stresu – kortyzolu.

W okresie podwyższonego napięcia, nerwowości i niepokoju dobrze mieć w swoich zasobach melisę lekarską, którą można w postaci herbatki wypijać wieczorem przed snem, gdyż działa delikatnie uspakajająco, co umożliwi lepsze zasypianie.

Bardzo dobrze na te stany działa także żeń-szeń właściwy czy owies zwyczajny w postaci liści, łodyg oraz pozostałych części zielonych.

Jeżeli czujesz, że twój poziom energii niebezpiecznie się obniża, ratunkiem może być stymulujący ziołowy napój energetyzujący i tu polecam żeń-szeń syberyjski czy witanię ospałą jako zioło wzmacniające krew, ponieważ zawiera żelazo i wspomaga w tworzeniu komórek krwi podnosząc poziomu hemoglobiny, niwelując zmęczenie wywołane anemią.

Jeśli wciąż zapominasz, gdzie położyłeś kluczyki do samochodu lub okulary, czas wspomóc pamięć, wówczas należy poszerzyć swoje zasoby zielarskie w miłorząb dwuklapowy, który spowalnia rozwój demencji. To najpopularniejszy naturalny środek wspomagający pamięć, który oddziałuje na organizm na kilka sposobów, w tym poprzez poprawę napływu krwi do mózgu, jako przeciwutleniacz oraz czynnik wspomagający ochronę naczyń przed uszkodzeniem. Pomaga również wstrzymać chorobę Alzheimera i innych chorób otępiennych, dzięki czemu wpływa na poprawę jakości życia osób cierpiących na to schorzenie. Miłorząb może być również stosowany jako preparat wzmacniający w okresach intensywnej nauki. Jednak zanim chciałbyś przyjmować preparaty zawierające miłorząb skonsultuj to z lekarzem, ponieważ wchodzi on w interakcję z wieloma lekami. Kuracje miłorzębem należy też przerwać na 2 tygodnie przed planowaną operacją chirurgiczną.

Bakopa drobnolistna jako idealny środek ziołowy polecana jest zwłaszcza dla studentów, ponieważ wspomaga procesy przetwarzania informacji w ludzkim mózgu. Dodatkowo zmniejsza też uczucie lęku, co może być rzeczywistą korzyścią podczas egzaminów, ale efekt zauważalny jest po stosowaniu naparów 3 filiżanek dziennie przez okres 3 miesięcy.

Wspomaga także pamięć dobrze nam znany rozmaryn lekarski. Jego sława sięga czasów starożytnej Grecji, pomagając w skupieniu uwagi, uspakajając i dodając świeżości umysłu. Wystarczy wlać kilka kropel olejku rozmarynowego do lampki oliwnej w pokoju, w którym się uczysz lub pracujesz.

A co zastosować, gdy dokuczają tobie bezsenne noce, które mogą popsuć cały tydzień?

Zastosowanie właściwych ziół z pewnością temu zapobiegnie. Środkiem uspakajającym o udowodnionym działaniu w tej dolegliwości jest waleriana. Dzięki niej osoby cierpiące na bezsenność szybciej zasypiają, rzadziej budzą się w nocy i ogólnie lepiej wykorzystują sen. W przeciwieństwie do innych leków uspakajających, waleriana bardzo rzadko powoduje skutki uboczne, nie ma negatywnego wpływu na poranne samopoczucie i nie wywołuje problemów ze wstawaniem.

Drugim ważnym ziołem ułatwiającym zasypianie jest chmiel zwyczajny. Swoją sławę zawdzięcza przede wszystkim piwu, ale też ma długą tradycję jako lek na bezsenność i problemy z zasypianiem.

Najczęściej stosowana w przypadku bezsenności na tle nerwowym i przy stanach lękowych jest męczennica cielista. Zielarze powszechnie zalecają stosowanie męczennicy w połączeniu z innymi ziołami o charakterze relaksującym np. walerianą.

Niezależnie od tego czy cierpisz na częste czy sporadyczne bóle głowy i migreny, zioła mogą przynieść wyczekiwaną ulgę. Wrotycz jest jednym z najpopularniejszych i jednocześnie najskuteczniejszych ziół stosowanych w leczeniu migren. Stosując poprzez kilka miesięcy można ograniczyć częstotliwość występowania migren oraz ich objawów np. bólów głowy, nudności i wymiotów, a także skrócić czas trwania napadów. Także w tej przypadłości pomaga kora wierzby białej, która to zawiera salicylaty, podobne do aktywnych składników aspiryny. Stosowana jako lekarstwo na ból głowy, zwłaszcza jeśli towarzyszy mu gorączka.

Badania naukowe dowodzą, iż wcieranie zagęszczonego olejku miętowego w czoło i skronie przynosi równie dobre rezultaty w leczeniu napięciowego bólu głowy, co przyjmowanie paracetamolu. Efekt odczuwalny jest już po 15 minutach od zastosowaniu olejku.

Wiedza o właściwościach ziół pozwoli poprawić nasze zdrowie, zaoszczędzić pieniądze i poprawić nasze samopoczucie bez sięgania po leki farmakologiczne, które niestety lecząc dane schorzenie wywołują w większości skutki uboczne.

Tekst: Mirosława Szpulecka

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Fot. J. Maciejewska, A. Ruszlewicz

Turniej czas zacząć…

19 dzień marca kojarzył się, przynajmniej mieszkankom powiatu radziejowskiego, z konkursem „Od zakwasu do żurku kujawskiego”. Przez ostatnie 10 lat Panie z Kół Gospodyń Wiejskich z wyprzedzeniem planowały co w kolejnym roku zaprezentują, czym się pochwalą w dniu Świętego Józefa. W 2017 roku odbyła się Jubileuszowa,ale ostatnia już edycja wspomnianego konkursu. Przyroda nie lubi próżni, a kobiety z KGW w powiecie radziejowskim chętne do działania – 19 marca 2018 r mieszkanki 5 gmin stanęły w szranki „Turnieju Gospodyń” .

Pomysł na „Turniej Gospodyń” zaczerpnięto z  plenerowej imprezy „Lato na wsi”, która gości na minikowskich łąkach od kilku już lat, w drugi, majowy weekend. Jedną z  imprez towarzyszących w 2017r była I edycja konkursu „Turniej Powiatów”. Jeżeli coś sprawdziło się w województwie, to może sprawdzi się w powiecie? Taki przedsmak powiatowych rywalizacji.

19 marca w odnowionej i przepięknie przystrojonej świetlicy wiejskiej w Płowcach 5 drużyn, reprezentujących gminy: Bytoń, Dobre, Osięciny , Piotrków Kujawski oraz Radziejów,  rywalizowało w kilku konkurencjach. Zanim rozpoczęły się zmagania, dzieci z Publicznego Przedszkola w Skibinie, zaprezentowały mały pokaz swoich umiejętności tanecznych. Konkurs obejmował różne dziedziny – była więc promocja walorów gminy z dziedzictwem kulturowym w tle, konkurencja prezentująca dorobek kulinarny w postaci tradycyjnego ciasta wielkanocnego, rękodzieło polegające na wyhaftowaniu techniką dowolną konturów herbu powiatu radziejowskiego, konkurencja sprawnościowa oraz mini-test z zakresu dziedzictwa kulturowego oraz wiedzy na temat powiatu radziejowskiego. Panie najbardziej obawiały się „testu”. Stach był jednak nieuzasadniony, pytania na temat powiatu były z przymrużeniem oka, a najtrudniejszą konkurencją okazało się wyhaftowanie pół lwa i pół orła z mieczem – taki herb posiada powiat Radziejów. Sprawnościowa konkurencja z jajkiem, polegała na przeniesieniu jajka na łyżce wyznaczoną trasą. Trudność polegała na tym, że łyżkę trzymano w ustach, a  jajko było surowe. Panie stawały dzielnie, w rytm skocznej polki, każdej udało się donieść jajko w całości. Komisja konkursowa po podsumowaniu punktów wyłoniła laureatów:

I miejsce  – gmina Dobre

II miejsce – gmina Radziejów  

III miejsce – gmina Bytoń 

IV miejsce równorzędnie zajęły gminy Osięciny oraz Piotrków Kujawski

Po zmaganiach konkursowych, wspólnej zabawie i wręczeniu nagród gospodynie z Płowiec zaprosiły na pyszny obiad, czas umilała kapela „Radziejowiacy”. Koło Gospodyń Wiejskich z Płowiec gościło I edycję „Turnieju Gospodyń”, za rok Święty Józef przywita nas na II edycji w Dobrem – tak zadecydował los, który wyciągnęła dla swojej gminy p. Anna Patyk.

Każdej drużynie należy się uznanie, za podjęty wysiłek, za odwagę publicznego występu, za chęć zrobienia czegoś nie tylko dla siebie.  Takiej promocji swojej gminy nie powstydziłby się żaden włodarz, Koła Gospodyń Wiejskich to dobra marka – warto o tym pamiętać.

Jedna z prezentacji gminy przypadła mi osobiście do gustu: „ A teroz łopowim wum ło moji gminie, co z wiatroka w herbie słynie, ludzie w ni dobre miszkajum, co tradycji przestrzygajum. Czyść ludzi z roli się łutrzymuje, czyść roboty w mieście poszukuje, 33 wioski sum w gminie, pinkne jinzioro i lasy z betkamy. (…) Wójt z Kołamy Gospodyń dobrze się dogaduje i tak to gmina Bytoń się prezentuje.” Z rozrzewnieniem słuchało się tej zapomnianej już kujawskiej gwary, tak pięknie zaprezentowanej przez panią Halinę Pietrzak, mieszkankę gminy Bytoń.

   

Urszula E. Nowakowska

K-PODR W Minikowie

 

Czym jest rękodzieło ludowe?

Czym jest rękodzieło ludowe? Jest częścią kultury ludowej. Są to wyroby wytwarzane ręcznie, posiadające walory artystyczne, o motywach charakterystycznych dla regionu.

Poczucie estetyki, potrzeba upiększania otoczenia i brak pieniędzy na zakup gotowych ozdób skłoniły gospodynie do własnoręcznego wykonania dekoracji. Umiejętności rękodzielnicze świadczyły o gospodarności i pracowitości gospodyni. 

Jak zdobiono izby i chaty?

Continue reading

Zapomniane owoce

Wiadomo powszechnie, że spożywanie owoców jest bardzo korzystne dla zdrowia. Zawierają one bardzo cenne witaminy, sole mineralne oraz błonnik i enzymy. Właściwości te zawdzięczają wysokiemu poziomowi przeciwutleniaczy, czyli witaminy E oraz selenowi i manganowi, które naprawiają szkody wyrządzone przez wolne rodniki.

W śród bogatej oferty owoców, którą oferują nam markety nie znajdziemy tych, którym poświęcić chcę niniejszy artykuł, to owoce, z których korzystały nasze prababcie i babcie, a współczesne pokolenia o nich zapomniały. Na uwagę zasługują tutaj owoce: jarzębiny, czarnego bzu, tarniny, derenia jadalnego, morwy.

Continue reading

Ogród ziołami pachnący

Zioła stanowią zdrowy i aromatyczny dodatek w naszej kuchni. Uprawiane w domu, pięknie pachną i cieszą oko. Na rynku dostępnych jest wiele różnych gatunków i odmian, z których z pewnością każdy amator tych wdzięcznych roślin wybierze coś dla siebie. Można uprawiać je na wiele różnych sposobów, w zależności od warunków, jakimi dysponujemy.

Continue reading

Wiesiołek dla zdrowia i urody

Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce występuje około 30 gatunków tej rośliny. Najbardziej popularny jest wiesiołek dwuletni. Osiąga około 1 do 1,5 metra wysokości. W pierwszym roku wyrasta korzeń i rozetka liści odziomkowych, w drugim – pęd kwiatowy. Liście dolne są czerwonawe, a liście łodygowe zielone. Kwiaty wiesiołka są żółte, pachnące, które wieczorem się otwierają, a rano zamykają. Kwitną od wczesnego lata do jesieni (najczęściej od czerwca do września).

Continue reading

Trujące rośliny ogrodowe

Trujące rośliny są w naszych ogrodach, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Warto poznać trujące kwiaty, krzewy, pnącza, a nawet części warzyw. Problem może nastąpić, jeżeli w ogrodzie bawią się małe dzieci i przez nieuwagę opiekunów „zainteresują się” nimi.

Continue reading

Zdrowe nawyki żywieniowe

Nasza dieta i przyzwyczajenia żywieniowe mogą w znacznym stopniu wpłynąć na nasze zdrowie. Jest wiele produktów, które  wzmacniają nasz organizm, pomagają pokonać chorobę, jak i pozwalają szybciej wrócić do zdrowia.

Na mocny wzrok. Oczy potrzebują dwóch składników luteiny i zeaksantyny. Zabezpieczają plamkę żółtą przed uszkodzeniami oraz chronią oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Substancji tych należy szukać m.in. w szpinaku, brokułach, papryce i żółtkach jaj.

Continue reading